Decyzja Hyundaia/KIA to nie pierwsza nasza porażka. W ubiegłym roku przegraliśmy ze Słowakami rywalizację o zakłady produkcyjne PSA Peugeot/Citroen. Inwestycja szacowana jest na 700 mln euro. Ponad dwa razy więcej wyłożył na swoją słowacką fabrykę Volkswagen. Wartość inwestycji niemieckiego koncernu, to co najmniej 1,5 mld euro. Słowacja wyrasta na naszych oczach na jednego z największych producentów samochodów w Europie. Jak szacuje niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung", już dziś ok. 20% całej tamtejszej produkcji przemysłowej przypada właśnie na sektor motoryzacyjny. A Hyundai wcale nie musi być ostatnim koncernem branży motoryzacyjnej, który wybrał Słowację.

Jak stwierdził niedawno Jan Bajanek, dyrektor Agencji SARIO (odpowiednik polskiej PAIiIZ), słowackie władze prowadzą z japońskimi Hondą i Mazdą oraz brytyjskim koncernem MG Rover wstępne rozmowy na temat budowy kolejnych fabryki aut. Według słów Bajanka, w każdym z tych przypadków chodziłoby o inwestycję wartości ok. 200 mln euro i stworzenie od 700 do 800 nowych miejsc pracy. Słowacka prasa informuje, że wstępną decyzję wybudowania za naszą południową granicą swojego zakładu miał podjąć także japoński producent opon, firma Bridgestone. Szacunkowa wartość tej inwestycji to ok. 30 mln euro. Jednak ponieważ żaden z tych inwestorów nie zdecydował się jeszcze ostatecznie na lokalizację, inwestycje te mogą trafić do Czech, Węgier albo Polski. Sceptycznie zapatruje się na to jednak prezes PAIiIZ. - Rozmawialiśmy i z Hondą, i z Nissanem, ale z tych rozmów wcale nie wynikało, że te koncerny są zdecydowane na inwestycje w Europie Środkowej - powiedział.

Polska nie miała zresztą ostatnio szczęścia do zagranicznych inwestycji w branży samochodowej. Zanim Słowacy "odebrali" nam inwestycję Hyundaia, a wcześniej Peugeota/Citroena, to samo z fabryką Toyoty zrobili Czesi. Jedynym polskim sukcesem w dziedzinie inwestycji z sektora motoryzacyjnego było ostatnio podpisanie umowy z japońskim koncernem Sanden. Rozważał on lokalizację we wschodnich Niemczech, Czechach, Węgrzech i na Słowacji, ostatecznie wybrał jednak Polkowice w Legnickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Fabryka urządzeń klimatyzacyjnych do samochodów ma dać w pierwszym etapie 200, a potem kolejne 300 miejsc pracy. Japońska inwestycja warta będzie ok. 60 mln euro.

Mimo to według wiceprezesa PAIiIZ Sebastiana Mikosza, inwestycje w branżę motoryzacyjną nadal będą traktowane przez Agencję priorytetowo. Nacisk kłaść będziemy na tworzenie sieci poddostawców, która ma kluczowe znaczenie przy tworzeniu tzw. otoczenia biznesowego dla producentów aut.