Według wstępnych wyników - po podliczeniu 93,1% oddanych głosów - 63% wyborców opowiedziało się za sprzedażą obligacji, a 71% przystało na ograniczenie wydatków ze stanowej kasy. - Dzisiejszego wieczoru Kalifornia odniosła ogromne zwycięstwo - cieszył się gubernator Scharzenegger.
Dzięki emisji obligacji, która powinna nastąpić jeszcze przed czerwcem, Kalifornia zdoła spłacić dotychczasowych wierzycieli. Właśnie w czerwcu wygasają bowiem papiery na kwotę 14 mld USD. Pieniądze z emisji pomogą również domknąć budżet na przyszły rok fiskalny (zaczyna się 1 lipca). W założeniach deficyt ma wówczas sięgnąć 15 mld USD.
Stanowy skarbnik Phil Angelides zapowiedział, że będzie się starał sprzedać obligacje tak prędko, jak to możliwe. Był on przeciwnikiem emisji papierów - w zamian proponował podwyżkę podatków. Jeśli emisja zostanie przeprowadzona w jednej transzy, będzie największą w historii sprzedaży papierów municypalnych. Na jej zorganizowanie - i zarobek nawet 44 mln USD - liczy bank inwestycyjny Lehman Brothers. Będzie mógł ją przeprowadzić szybciej niż Citigroup, UBS czy Merrill Lynch, ponieważ przez pół roku pracował nad emisją kalifornijskich obligacji za 10,7 mld USD, zablokowaną w końcu przez sąd. Kalifornijskie prawo zabrania bowiem finansowania deficytu budżetowego z emisji papierów dłużnych - dlatego niezbędne było referendum.
Popierany przez republikanów Schwarzenegger, niegdyś kulturysta, a później jedna z największych gwiazd Hollywood, objął stanowisko gubernatora Kalifornii w listopadzie ub.r. Wyborcy powierzyli mu mandat miesiąc wcześniej w bezprecedensowych powtórnych wyborach, odwołując równocześnie demokratę Gray?a Davisa.