Nabi, która jest trzecim co do wielkości dostawcą autobusów na rynek amerykański, szacuje krótkoterminowe zobowiązania wobec wierzycieli na 84 mln USD. Ponadto w tym roku powinna zapłacić jeszcze 46 mln USD z tytułu długoterminowych zobowiązań. W ub.r. firma zanotowała stratę netto w wysokości 15,8 mln USD, wobec prawie 8 mln USD zysku rok wcześniej.

- Negocjacje z bankami prawdopodobnie zakończymy w tym miesiącu. Jestem optymistą - powiedział prezes Nabi Peter Rona. By poprawić sytuację finansową spółki, w styczniu podjął decyzję o cięciach w zatrudnieniu. Na razie chodzi o zwolnienie ok. 50 osób z zakładów w Budapeszcie. Poza tym Nabi ma jeszcze jedną fabrykę na Węgrzech, a także zakłady w USA, w Anniston w stanie Alabama, oraz jest właścicielem brytyjskiej firmy produkującej autobusy - Optare.

Do głównych wierzycieli spółki należą amerykańska firma Metalife i brytyjski bank HSBC. Ponadto w negocjacjach biorą udział węgierskie oddziały GE Capital, KBC, ABN Amro, Raiffeisena i Bayerische Landesbanku oraz lokalne instytucje finansowe - OTP Bank, MFB i Eximbank.

Bloomberg