W piątek złoty otworzył się na poziomie 3,956 wobec dolara i 4,822 wobec euro, co odpowiadało odchyleniu od starego parytetu o 3,5%. Po południu złoty osłabił się do obydwu walut, głównie jednak do euro ze względu na budowanie długich pozycji we wspólnej walucie. Odchylenie wzrosło wtedy w okolice 3,9%.

Po znacznie słabszych od oczekiwań danych o rynku pracy w USA doszło do gwałtownego wzrostu eurodolara z 1,218 do 1,233, co przełożyło się na spadek USD/PLN, ale również wzrost EUR/PLN. W rezultacie odchylenie osiągnęło najwyższy poziom 4,2%. Przy EUR/PLN na poziomie 4,882 nastąpiła realizacja zysków, a odchylenie spadło w okolice 3,6%. Na koniec dnia za dolara płacono 3,914, a za euro 4,858 zł.

W kolejnych dniach wiele będzie zależało od tego, kto zostanie wybrany na szefa SLD podczas sobotniej konwencji partii. Jeżeli przewodniczącym nie zostanie Jolanta Banach, a SLD ponownie zadeklaruje pełne poparcie dla planu Hausnera, to złoty może umocnić się poniżej 3% odchylenia.

Tekst wyraża osobiste poglądy autora