Mimo że na początku lutego Nasdaq Composite spadł poniżej przyśpieszonej linii trendu wzrostowego, to wciąż trudno jednoznacznie ocenić, która ze stron rynku będzie przeważać w średnim terminie. Można jednak stwierdzić, że klimat inwestycyjny uległ sporemu pogorszeniu. Pierwsza próba powrotu do trendu wzrostowego miała miejsce miesiąc temu. Starania byków zakończyły się jednak fiaskiem i notowania gwałtownie powędrowały do najniższego poziomu od początku roku (2005 pkt). Tym samym na wykresie można wyznaczyć już wstępną linię krótkoterminowego trendu spadkowego. Obecnie obserwujemy drugą próbę jej sforsowania. Na wykresie świecowym bariera ta znajduje się dokładnie na wysokości zamknięcia czwartkowej sesji (2055 pkt). Jeżeli więc ostatnia sesja tygodnia zakończy się zwyżką, to będzie można mówić o sygnale kupna. Będzie on na tyle istotny, że patrząc właśnie na wykres świecowy, da się zidentyfikować na nim formację klina zniżkującego, czyli układ typowy dla rynku byka. Po pokonaniu 2055 pkt otworzy się droga do przynajmniej 2250 pkt i wtedy warto będzie rozważyć kupno akcji.
Sygnał sprzedaży, który na wykresie indeksu rynku technologicznego pojawił się ponad miesiąc temu, nie znalazł jak na razie potwierdzenia w podobnym zachowaniu S&P500. Wskaźnik ten cały czas porusza się powyżej rocznej linii hossy. Z każdym dniem trwającej od dwóch miesięcy konsolidacji, jest jednak coraz bliżej tego wsparcia i już tylko 20-punktowy spadek wystarczy, by ją pokonać. Gdyby do tego doszło, a na taką możliwość wskazują negatywne dywergencje na wielu wskaźnikach, to należałoby się liczyć z przeceną do około 1080 pkt. Optymiści, nawet gdy zwyżka będzie kontynuowana i pokonane zostaną ostatnie szczyty, powinni zachować ostrożność. Należy bowiem pamiętać, że na wysokości 1170 pkt znajduje się najważniejsza obecnie bariera podażowa, którą wyznaczają szczyty z przełomu 2001 i 2002 roku. Za opór należałoby więc uznać całą strefę rozciągającą się od 1160 do 1170 pkt i dopiero pokonanie tej drugiej wartości powinno być uznane za sygnał kupna.