- Mimo trudności w rejestrowaniu nowych specyfików, 2003 r. był udany dla spółki - powiedział prezes Władysław Karaś. - Poprawa sprzedaży naszych kluczowych leków, w tym Acardu, i coraz większe przychody z eksportu zadecydowały o dobrych wynikach finansowych - dodał.
Przychody wyniosły w poprzednim roku 296,3 mln zł (w 2002 r. - 288,7 mln zł). Firma wypracowała 38,8 mln zł zysku netto (rok wcześniej 33,8 mln zł). Największą dynamikę wzrostu sprzedaży spółka odnotowała w przypadku czterech preparatów: Acard (lek kardiologiczny), Allertec (przeciwalergiczny), Loperamid (specyfik przeciwbiegunkowy) i Proxacin (stosowany w chorobach narządów wzroku i słuchu). Sprzedaż za zagranicą wyniosła w 2003 roku 80 mln zł (+13% w porównaniu z 2002 r.). Najważniejszymi rynkami eksportowymi są Rosja, Ukraina, Litwa, Białoruś, Czechy, Słowacja, Węgry, Bułgaria i kraje azjatyckie. W tym roku prawdopodobnie pojawią się nowe. - Ubiegamy się o rejestrację naszych leków w krajach Maghrebu (m.in. Maroko), Ameryki Południowej i RPA - wyjaśnił Władysław Karaś. W latach 2004-2007 spółka zamierza wydać 200 mln zł na inwestycje. Tradycyjnie mają one być finansowane z zysku netto i amortyzacji. Firma chce zbudować wytwórnię leków cytostatycznych, instalację do produkcji leków liofilizowanych i ampułkostrzykawek, wprowadzić nowe produkty w formie kropli doustnych i rozpocząć produkcję leków przeciwjaskrowych.
- W tym roku uzyskamy wyniki nie gorsze niż w 2003.- ujawnił prezes Polfy Warszawa. - Sprzedaż wzrośnie o około 5%, zysk netto o 3%. Utrzymamy naszą pozycję na krajowym rynku leków. O 1/10 wyższy ma być eksport - dodał.