Początek sesji nie zapowiadał niczego dobrego dla posiadaczy akcji. WIG20 spadł niemal do 1750 pkt, kontynuując silną wtorkową zniżkę. O tak słabym zachowaniu indeksu przesądziły kolejne spadki na amerykańskim rynku akcji. Nie doszło jednak do paniki - szybko nastąpiło odbicie w górę. Na zamknięciu WIG20 zyskał ostatecznie 0,4%. Mimo tej zwyżki indeks jest jednak wciąż niemal 2% niżej niż w poniedziałek.
Podniosły się notowania Telekomunikacji Polskiej (+1,2%) i KGHM (+1,6%). Gdyby nie słaba końcówka, notowania tej drugiej spółki wzrosłyby nawet o 3%. Producent miedzi sporządził już krótką listę kandydatów do przejęcia Telefonii Dialog. Znalazła się na niej m.in. Netia, której notowania wzrosły o 0,9%. Kolejną sesję aktywnie handlowano papierami Stalexportu. Kurs poszedł w górę o 9,3%, przy 53 mln zł obrotów. Pod tym względem Stalexport ustąpił miejsca tylko TP. Sporo, bo aż o 4%, przeceniono z kolei akcje Budimeksu. Wcześniej walory te drożały przez ponad miesiąc i wciąż są wyceniane prawie 7% wyżej niż w końcu stycznia.
Nerwowy przebieg miały notowania Getinu. Środa była ostatnim dniem, w którym inwestorzy mogli nabywać akcje spółki wraz z prawem poboru do walorów nowej emisji. Dzienne minimum wypadło aż 12% poniżej maksimum. Na zamknięciu kurs spadł o 2,4%. O 5,5% podrożały natomiast Ropczyce. Wcześniej Ministerstwo Skarbu Państwa poinformowało o wybraniu inwestora dla spółki.