Utworzone na wykresach amerykańskich indeksów formacje wachlarza mają bardzo negatywny wydźwięk. Tłumaczą w jakimś stopniu gwałtowność wyprzedaży z minionego tygodnia. Przełamanie trzeciej linii formacji wachlarza było silnym sygnałem sprzedaży i przekreśliło nadzieje na kontynuacje zwyżki. Utworzone na tygodniowych wykresach czarne świece nie pozostawiają złudzeń, że mamy do czynienia ze zmianą trendu na zniżkowy. Serii czterech kolejnych spadkowych sesji inwestorzy nie widzieli w USA od dawna. Kumulujące się w ostatnich tygodniach niepokojące sygnały dotyczące amerykańskiej gospodarki (osłabienie rynku nieruchomości, narastający deficyt handlowy, pogorszenie nastrojów konsumenckich, złe dane z rynku pracy) znalazły ujście w zdecydowanej przecenie. Teraz główne pytanie brzmi, czy okaże się on jedynie korektą rocznego wzrostu, czy też mamy do czynienia z początkiem kolejnej odsłony bessy.
W tym kontekście interesujące są spostrzeżenia Dicka McCabe'a, szefa analityków rynkowych w banku inwestycyjnym Merrill Lynch. Przestrzega on przed zakończeniem fali "B", która stanowi jedynie odbicie po trzyletniej bessie. Odwołuje się przy tym do wzorca z historii. Zauważa, że rynki, na których powstały spekulacyjne bąble, takie jak internetowy z końca lat 90., przechodzą trzy etapy, zanim zostanie z nich ostatecznie upuszczone powietrze. Pierwsza fala wyprzedaży powoduje obniżkę wartości indeksu o 60-70% lub nawet więcej od szczytów. Jest to tzw. fala "A". Następnie fala "B" przynosi odreagowanie przeceny mniej więcej o jedną trzecią. Po jej zakończeniu zniżka powraca. W rezultacie dochodzi do testowania dołków fali "A".
Notowania Nasdaqa z ostatnich 4 lat w taki schemat się wpisują. Nasdaq od szczytu z marca 2000 r. do minimum z jesieni 2002 r. stracił 78%. Do stycznia tego roku odrobił niecałe 30% z 3,9 tys. pkt strat.
Pesymistyczną interpretację zdarzeń z minionego tygodnia potwierdza analiza techniczna. Przecięcie ostatniej z linii, tworzącej formację wachlarza, jest zapowiedzią dalszej zniżki. Niektórzy analitycy techniczni uważają, że taki kształt wykresu jest charakterystyczny dla ruchów korekcyjnych, inni uznają go jedynie za zwiastun odwrócenia dotychczasowej tendencji. Tak czy inaczej wnioski dotyczące najbliższych tygodni na amerykańskich giełdach mogą być jedynie mniej lub bardziej pesymistyczne. To nie jest dobry znak dla naszego parkietu.
Formacja wachlarza na wykresie indeksu Nasdaq