Nie wiadomo, jaki los spotka ostatecznie rządową strategię podatkową. Na internetowych stronach resortu finansów pojawił się właśnie nowy dokument, zatytułowany "Strategia podatkowa". Jest to jednak jedynie skrócona wersja tekstu, który w styczniu przyjął rząd. Nadal nie ma w nim żadnych konkretów.
- Nikt już chyba o tej strategii nie pamięta - mówi nam osoba, zaangażowana w prace nad dokumentem w resorcie finansów.
Tymczasem strategia podatkowa miała być jednym z trzech dokumentów (obok planu Hausnera i strategii finansów publicznych) określających politykę gospodarczą rządu. Dwa pierwsze zostały przygotowane i zaakceptowane. Na temat strategii podatkowej panuje cisza.
Ten dokument od początku powstawał w bólach. Ministerstwo Finansów z tygodnia na tydzień przekładało przekazanie dokumentu pod obrady rządu (początkowo miał on być omawiany na początku listopada). Media z kolei prześcigały się w doniesieniach dotyczących zawartości strategii. Mówiono o nowych stawkach i progach podatkowych czy wręcz o nowych podatkach. Ostatecznie okazało się, że dokument, który przyjął rząd, miał być tylko materiałem do dyskusji nad właściwą strategią i nie zawierał żadnych konkretów.
- Elementy strategii zostały już zawarte w pakiecie legislacyjnym programu uporządkowania i ograniczania wydatków publicznych - powiedziała nam jedynie Mirosława Malesa z Biura Komunikacji Społecznej resortu finansów.