Reorganizacja UniCredito rozpoczęła się w 2002 r. Wówczas dyrektor generalny Alessandro Profumo podjął decyzję o wykupieniu od mniejszościowych udziałowców akcji pięciu oddziałów banku. Kosztowało to 5 mld euro. W ciągu ubiegłego roku i na początku bieżącego siedem oddziałów funkcjonujących w ramach banku zostało scalone w trzy filie, odpowiedzialne za: bankowość detaliczną, obsługę bankową firm i private banking, czyli obsługę najzamożniejszych klientów. Ta reorganizacja ma przynieść z dodatkowych wpływów i oszczędności ok. 720 mln euro rocznie.

"Właśnie wzrost organiczny, jako następstwo reorganizacji, to teraz dla banku priorytet" - napisał wczoraj w komunikacie zarząd UniCredito. Jednocześnie zapowiedział, że w planach ma przejęcia drobnych podmiotów we Włoszech, które umocniłyby pozycję banku w poszczególnych segmentach rynku. UniCredito nie wycofuje się też z zapowiadanych ostatnio planów ekspansji w naszym regionie i zapowiada kolejne akwizycje.

Bank zwiększył zysk o 8%, do 380 mln euro w IV kw. Było to w dużym stopniu zasługą wzrostu cen akcji na giełdach, dzięki czemu firma zwiększyła wpływy z działalności maklerskiej. Analitycy spodziewali się nieco lepszego wyniku, na poziomie 388 mln euro. Bank musiał utworzyć rezerwy w wysokości 192 mln na utracone kredyty związane z upadłością dwóch spółek - Parmalat i Cirio. UniCredito zapowiedział też, że skupi z rynku za ok. miliard euro 190 mln własnych akcji.

UniCredito Italiano w Polsce

UniCredito Italiano ma ponad 50-proc. udział w jednym z czołowych polskich banków - Pekao, co daje mu również pośrednią kontrolę nad jego działalnością leasingową i maklerską. Poprzez Pekao włoski bank kontroluje także działalność towarzystwa funduszy inwestycyjnych Pioneer Pekao TFI oraz instytucji zarządzającej aktywami Pioneer Pekao Investment Management.