Berliński instytut
ekonomiczny DIW
nie obawia się destabilizacji niemieckiego rynku pracy w wyniku napływu pracowników z Polski
i innych państw
przystępujących do UE. Nawet przy całkowitym zniesieniu ograniczeń
Berliński instytut
ekonomiczny DIW
nie obawia się destabilizacji niemieckiego rynku pracy w wyniku napływu pracowników z Polski
i innych państw
przystępujących do UE. Nawet przy całkowitym zniesieniu ograniczeń
dotyczących zatrudnienia napływ ten ocenia
w 2004 r. na 180 tys. osób. Dlatego DIW uznał za bezsensowne
wprowadzenie
przez Niemcy okresu przejściowego.
PAP
Globalna roczna produkcja srebra od lat waha się w przedziale od 800 do 900 milionów uncji – czasami nieco więce...
Bezpieczeństwo żywnościowe, technologie jutra i kierunki dla handlu. Branża spożywcza i rynek z konsumentami w c...
- Nie zakładamy już stabilizacji długu w średnim terminie, przy braku dodatkowych działań konsolidacyjnych. Prog...
Cele polityki energetycznej nakreślone są na wiele lat w przód, ale ich realizacja trwa już od długiego czasu. Z...
– Naszym celem jest większa kontrola i lepsza ochrona graczy – mówi Jari Vähänen, przewodniczący Fińskiego Stowa...
Udało nam się zmienić domenę .pl z jednej z najniebezpieczniejszych, w których jest najwięcej stron scamowych, w...