Poniedziałkowe sesje na giełdach nowojorskich rozpoczęły się od wyraźnych spadków. Na rynek powróciły bowiem obawy przed terroryzmem, zwłaszcza, że Al-Kaida przyznała się do czwartkowych, krwawych ataków na pociągi w Madrycie. Inwestorzy pozbywali się przede wszystkim papierów tych spółek, którym najmocniej szkodzą akty terroru - linii lotniczych, firm turystycznych, czy towarzystw ubezpieczeniowych. Najmocniej taniały papiery Delta Air Lines, których cena w pierwszej połowie sesji obniżyła się aż o 12%. Firma dodatkowo ostrzegła bowiem, że spodziewa się straty w wysokości 400 mln USD w bieżącym kwartale, choć jeszcze niedawno mówiła, że wyniesie ona 300-350 mln USD. Akcje AMR Corp., właściciela linii American Airlines, spadły natomiast o 5,5%. Wśród spółek z innych sektorów uwagę zwracała przecena aż o 10%, akcji koncernu Nortel Networks, największego w Ameryce Północnej producenta sprzętu telekomunikacyjnego. Firma zapowiedziała zwolnienie dwóch pracowników działu finansowego, ponieważ prawdopodobnie będzie ona musiała zaniżyć zyski, przeszacowane już po raz drugi w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Do godz. 22.00 naszego czasu indeks Dow Jones Industrial Average obniżył się o 1,35%, a wskaźnik Nasdaq Composite spadł o 2,22%.

Także na czołowych giełdach europejskich tematem numer jeden wśród inwestorów był terroryzm, co nie sprzyjało zwyżce kursów. Wśród indeksów najmocniej spadał wczoraj madrycki indeks IBEX (-4,1%). Tamtejszy rynek, który jeszcze nie otrząsnął się z szoku po czwartkowych zamachach, raczej chłodno odebrał informację o wygranej w niedzielnych wyborach partii socjalistycznej. Frankfurcki DAX obniżył się o 2,67%, paryski CAC-40 o 2,4% a stosunkowo najmniej, bo 1,22%, stracił londyński FT-SE 100. Podobnie jak za Atlantykiem również inwestorzy europejscy najchętniej pozbywali się papierów firm związanych z turystyką i towarzystw ubezpieczeniowych. Na przykład aż o 6% staniały papiery brytyjskich linii lotniczych British Airways, a kurs akcji francuskiej spółki Amadeus Global Travel Distribution, największej światowej firmy rezerwującej bilety lotnicze, spadł o 4,3%.