Udziałowcy rozpatrywali dwa projekty podwyższenia kapitału. Pierwszy, zgłoszony przez zarząd Wirtualnej Polski, zakładał, że wzrośnie on od 9,5 do 65 mln zł, drugi (akcjonariuszy mniejszościowych) mówił o przedziale 9,5-48 mln zł. Do przegłosowania uchwał potrzebne jest poparcie TP Internet, które kontroluje 80% akcji portalu. W obu przypadkach skończyło się na przyjęciu uchwały, żeby "rozpatrzyć propozycję podwyższenia kapitału zakładowego WP, bez podejmowania merytorycznej decyzji w sprawie". To oznacza, że strony zostawiły sobie pole do dalszych negocjacji na ten temat.
Rozmowy mogą nabrać tempa po poniedziałkowej decyzji TPI, że jest - oprócz wycofania się z WP - skłonne umorzyć pożyczkę w wysokości 30 mln zł udzieloną portalowi. Umorzenie akcji będących własnością TPI oznaczałoby, że kontrolę nad WP przejęliby mniejszościowi udziałowcy. Deklarują, że chcą dokapitalizować spółkę. Jeśli dotrzymają obietnicy, portal zostanie uratowany. Inaczej czeka go upadłość. Wniosek w tej sprawie złożony w gdańskim sądzie będzie rozpatrywany 26 marca.