Reklama

Dziury budżetowe groźne dla wzrostu

Brytyjski rząd przedstawi dzisiaj projekt budżetu, a w nim aż 37 mld funtów (68 mld USD) deficytu. Będzie największy od 1977 r., kiedy Partia Pracy przejęła władzę. Tony Blair nie jest jedynym światowym liderem, który zapowiada rekordowy deficyt na najbliższe lata.

Publikacja: 17.03.2004 08:50

Deficyty rekordowe w swoich kadencjach zakładają też prezydent USA George W. Bush, premier Japonii Junichiro Koizumi i kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder. Łączny niedobór w tych czterech państwach sięgnie już w tym roku 4,8% ich produktu krajowego brutto i będzie największy od 1993 r. Co gorsza, na tak wysokim poziomie pozostanie co najmniej przez dwa najbliższe lata.

Politycy zwiększali zadłużenie, by wyprowadzić gospodarki USA, Japonii i Niemiec z recesji lat 2001 i 2002. Losy drugiej kadencji George?a Busha w dużym stopniu zależą od tempa wzrostu gospodarczego, na którego przyspieszenie poświęcił najwyższą nadwyżkę budżetową w historii USA. Przekształcił ją w największy deficyt, który w tym roku wyniesie 521 mld USD, co będzie stanowiło 5,5% PKB. Pod tym względem wśród państw z G7 USA ustąpią jedynie Japonii, gdzie wskaźnik sięgnie 7,2%.

- Amerykański deficyt stanowi ryzyko dla gospodarki. Nie jest zjawiskiem przejściowym i będzie utrzymywał się przez co najmniej 10 lat. Jeśli go nie powstrzymamy, to w sposób oczywisty zaciąży to na wzroście w długim okresie - powiedziała w wywiadzie prasowym Alice Rivlin, była wiceprzewodnicząca Rezerwy Federalnej. USA wyemitują w tym roku rekordową liczbę obligacji, by sfinansować deficyt. Ich rentowność jeszcze nie wzrosła, ale zdaniem Cary?ego Leaheya z Deutsche Banku, to tylko kwestia czasu.

Spadek dolara

O wzroście amerykańskiego deficytu zdecydowało też zwiększenie wydatków zbrojeniowych o 7,1%, do 402 mld USD, i wydatków na bezpieczeństwo wewnętrzne o 9,7%, do 30 mld USD. Obawy związane z rekordowym deficytem w dużym stopniu przyczyniły się do spadku kursu dolara wobec euro o 49% w ciągu czterech lat. Wczoraj w Londynie za euro płacono 1,226 USD, a sw październiku 2000 r. 82 centy.

Reklama
Reklama

Osłabienie dolara zagraża wzrostowi gospodarczemu strefy euro, podnosząc ceny eksportowanych przez nią towarów. W Niemczech produkcja spadła w lutym po raz pierwszy od września, a we Włoszech zmniejsza się od dwóch miesięcy. W Niemczech i we Francji deficyty są wynikiem przede wszystkim recesji i długotrwałej stagnacji, które zmniejszyły wpływy do budżetów i zwiększyły wydatki socjalne.

Nadzieja w ożywieniu

Japonia od 1992 r., kiedy po raz ostatni miała nadwyżkę budżetową, przeznaczyła 141 bln jenów (1,3 bln USD) na inwestycje infrastrukturalne i ulgi podatkowe dla małych firm. Wszystko po to, by poprawić koniunkturę gospodarczą. W rezultacie zadłużenie Japonii podwoiło się i w marcu 2005 r. wyniesie 719 bln jenów (6,5 bln USD).

Rządy wszystkich wymienionych krajów liczą na to, że deficyty spadną w wyniku szybszego wzrostu gospodarczego. W USA w 2009 r. w budżecie ma zabraknąć 237 mld USD, dwa razy mniej niż obecnie.

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama