MF bierze pod uwagę obligacje pięcio-, siedmio- i dziesięcioletnie. Wybór terminu ma ogromne znaczenie. Wielu specjalistów uważa bowiem, że będzie on równoznaczny ze wskazaniem przez rząd daty wejścia Polski do strefy euro. Jeżeli ministerstwo zdecyduje się wyemitować papiery siedmioletnie, ich wykup przypadnie na rok 2011.
Nie wiadomo na razie, jakie będzie oprocentowanie nowych obligacji. Papiery nominowane w euro wyemitowane przez Polskę na rynkach zagranicznych w styczniu tego roku dają odsetki na poziomie 3,875%.
Ministerstwo chce, aby obligacje w euro pojawiły się w sprzedaży w maju br. w momencie wejścia Polski do Unii Europejskiej. Do tego czasu musi jednak rozwiązać wiele problemów technicznych. Chodzi m.in. o obrót nowymi instrumentami (mają być notowane na giełdzie). MF prowadzi rozmowy z biurami maklerskimi. Chce się dowiedzieć, czy będą one w stanie rozliczać transakcje w euro. Dla brokerów oznaczałoby to konieczność prowadzenia rachunków inwestycyjnych w tej walucie.
Kolejny problem to pobór podatku od nowych obligacji. Ponieważ odsetki mają być wypłacane w euro, podatek też powinien być naliczany w euro. A to będzie kłopotliwe dla urzędów skarbowych. Następny problem dotyczy płatności za obligacje. Większość inwestorów nie będzie prawdopodobnie chciała płacić gotówką. A opłaty za przelewy z rachunków walutowych są z reguły dużo wyższe od złotowych. Prowizje dla banków zaniżałyby więc rentowność inwestycji w obligacje. MF może wymóc wprowadzenie preferencyjnych stawek na PKO BP, który jest agentem emisji obligacji detalicznych. Ale z innymi bankami nie będzie tak łatwo.
Na 2004 r. MF zapowiadało też wprowadzenie nowych obligacji służących do oszczędzania na starość. Ma to związek z planowanym uruchomieniem Indywidualnych Kont Emerytalnych. Będzie można na nich odkładać pieniądze bez podatku od zysków kapitałowych. Prace nad tymi instrumentami zostały jednak wstrzymane. Departament Prawny MF zakwestionował plany emisji papierów, bo uznał, że resort finansów nie powinien zachęcać inwestorów do odkładania pieniędzy w sposób umożliwiający ominięcie fiskusa.