- Dane makroekonomiczne z dwóch pierwszych miesięcy tego roku wskazują, że dynamika PKB w pierwszym kwartale utrzyma się, a nawet będzie większa - powiedział J. Witkowski. W czwartym kwartale ub.r. gospodarka rozwijała się w tempie 4,7%.
GUS przedstawił w piątek bardzo dobre dane dotyczące sprzedaży detalicznej. W lutym była ona aż o 12,1% większa niż przed rokiem. Ekonomiści oczekiwali, że dynamika będzie znacznie mniejsza. Bardzo silny wzrost sprzedaży to przede wszystkim zasługa wysokiego popytu na samochody. Wydatki na zakup aut były w lutym o blisko 23% większe niż przed rokiem.
Korzystne wyniki handlu detalicznego powodują, że przedstawiciele tego sektora coraz lepiej oceniają swoją przyszłość. Liczony przez GUS wskaźnik koniunktury w handlu był wprawdzie w marcu ujemny, ale wyższy niż w poprzednim miesiącu.
Dobre informacje płyną również z przemysłu. W lutym produkcja w tym sektorze była aż o 18,4% większa niż przed rokiem. Kolejny miesiąc z rzędu dane były dużo lepsze od oczekiwań analityków.
Według J. Witkowskiego, ożywienie gospodarcze objęło do tej pory przede wszystkim firmy z przemysłu przetwórczego. - Nie przypominam sobie, aby w całym okresie transformacji produkcja w tych przedsiębiorstwach rosła szybciej niż obecnie - powiedział wiceprezes GUS. Dodał jednak, że poprawa koniunktury następuje najszybciej w firmach dużych. A do tego, aby ożywienie gospodarcze było trwałe, konieczny jest też wzrost aktywności przedsiębiorstw małych i średnich. - To one mogą zaoferować najwięcej nowych miejsc pracy. Na razie nie są jednak w stanie inwestować - stwierdził J. Witkowski.