Poniedziałkowa sesja na rynku papierów skarbowych zaczęła się od wzrostu rentowności wzdłuż całej krzywej dochodowości. Spowodowane jest to stale wzrastającym napięciem na scenie politycznej, które w najbliższym czasie wskaże najprawdopodobniej kierunek dla rynku obligacji. Możliwa jest zarówno zmiana na stanowisku szefa rządu, jak i rozpisanie wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Postawiłoby to pod znakiem zapytania wprowadzenie planu Hausnera, a co za tym idzie, przeprowadzenie niezbędnych reform fiskalnych. Tego typu informacje stanowią podstawę do niepokoju i powodują ostrożność inwestorów. Stąd możliwe są duże wahania cen zarówno obligacji, jak i złotego.
Różnica między rentownością obligacji 2- i 10-letniej wynosiła wczoraj po południu 36 punktów bazowych, co stanowi wzrost o 15 punktów w stosunku do początku zeszłego tygodnia. Natomiast rentowność obligacji 2-, 5- i 10-letnich kształtowała się następująco: 6,34%, 6,69% oraz 6,71%.