Reklama

Browary i gorzelnie biją na alarm

Ministerstwo Finansów utrzyma po 1 maja akcyzę na piwo na dotychczasowym poziomie. To może zabić polski przemysł piwowarski - alarmują browarnicy. Coraz głośniej o obniżkę akcyzy na swoje wybory apeluje też branża spirytusowa.

Publikacja: 24.03.2004 08:21

Ministerstwo Finansów zapowiada, że po naszej akcesji do Unii utrzyma dotychczasowe stawki akcyzy na piwo. Resort wciąż analizuje sytuację i nie wyklucza obniżki, jednak byłaby ona możliwa dopiero po analizie funkcjonowania branży piwowarskiej w pierwszych miesiącach naszego członkostwa w UE. - Jeśli okaże się, że dotychczasowy wzrost sprzedaży się załamie, to z całą pewnością będziemy rozmawiać z przedstawicielami branży - stwierdził Jarosław Neneman, doradca ministra finansów. Jego zdaniem, minister podejmie decyzję o obniżce, jeśli przeprowadzone analizy wykażą, że jest ona zasadna. Resort ma brać pod uwagę dynamikę sprzedaży oraz ewentualne wahania cen detalicznych. Neneman nie chciał jednak sprecyzować, jakie konkretnie wyniki analiz skłoniłyby resort do obniżki akcyzy.

Ministerstwo Finansów po raz kolejny stwierdziło, że znaczenie stawek akcyzowych dla przemysłu piwowarskiego jest marginalne. Według resortu różnice w wysokości akcyzy w Polsce i u naszych sąsiadów są tak nieduże, że nie będzie się opłacało jeździć po piwo za granicę. - Naszym zdaniem to nie wysokość akcyzy ma wpływ na konkurencyjność polskich browarów - powiedział Neneman. Jego zdaniem, zasadnicze znaczenie mają koszty produkcji oraz dystrybucji.

Stanowiskiem resortu oburzeni są piwowarzy. Ich zdaniem, koszty produkcji w Polsce doprowadzono już, głównie dzięki ogromnym inwestycjom, do poziomu porównywalnego z najniższymi wskaźnikami europejskimi. Dalsze cięcia musiałyby być związane z koniecznością redukcji zatrudnienia.

Tymczasem do piwowarów, domagających się obniżki akcyzy, dołączyli gorzelnicy. Według wyliczeń Krajowej Rady Przetwórstwa Spirytusu, po rozszerzeniu UE polska stawka podatku akcyzowego i VAT na alkohole mocne będzie najwyższa ze wszystkich obowiązujących w nowo przyjętych państwach. Rada obawia się, że po 1 maja do Polski lawinowo zacznie napływać alkohol z krajów ościennych.

Dziś akcyza na alkohole mocne wynosi 4,4 tys. zł/hl czystego spirytusu. Warzelnicy postulują, aby obniżyć ją do 3,1 tys. zł. Ich zdaniem, efektem będzie wzrost sprzedaży o ok. 35% (większość z tego trafi na eksport). Według wyliczeń Rady, wpływy budżetowe z tytułu akcyzy na alkohole mocne wzrosną wówczas o ponad 2 mld zł w stosunku do tego, co państwo ściągnęło w 2003 roku.

Reklama
Reklama

Przypomnijmy, że podobny był efekt obniżki akcyzy o 30%, jaką wprowadzono w 2002 roku. Sprzedaż wyrobów spirytusowych wzrosła wówczas o ok. 30%, w wpływy z akcyzy o ok. 15%.

Po 1 maja wzrośnie podatek akcyzowy na papierosy i na gaz do samochodów (LPG) - zapowiedział Jarosław Neneman, doradca ministra finansów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama