Reklama

Urząd podatkowy kontra audytorzy

Przedstawiciele "wielkiej czwórki" firm konsultingowych zostali zaproszeni do siedziby Inland Revenue (IR) - brytyjskiego urzędu podatkowego - w celu wyjaśnienia udziału swoich pracowników w procederze sprzedawania klientom tzw. nielegalnych planów antypodatkowych. - Zorganizowaliśmy to spotkanie, by dać wyraz naszej determinacji w zwalczaniu nieprawidłowości - powiedział Dave Hactnett, wiceprezes IR.

Publikacja: 24.03.2004 08:49

Ponad tysiąc zamożnych Brytyjczyków skorzystało w zeszłym roku z luk w prawie finansowym, by znacznie obniżyć wysokość swoich zobowiązań wobec fiskusa. Jak się okazało, znaczna część zastosowanych rozwiązań była niezgodna z przepisami.

Fikcyjne inwestycje

w obligacje?

Wiele osób zadeklarowało na przykład fikcyjne straty na inwestycjach w papiery wartościowe rządowe, które zgodnie z obecnym stanem prawnym można odliczyć od podatku. Rozmowy w siedzibie Inland Revenue miały wyjaśnić, czy i w jakim stopniu osoby zatrudnione w najlepszych na świecie firmach doradczych brały udział w opracowywaniu tego i innych sposobów na omijanie przepisów. W spotkaniu - poza wspomnianym D. Hactnettem - wzięli udział między innymi: John Connolly - partner w Deloitte & Touche, Nick Land - prezes brytyjskiego oddziału Ernst&Young, Mike Rake - partner w KPMG, a także szef wydziału podatkowego PricewaterhouseCoopers - Richard Collier-Keywood. Nie wiadomo jeszcze, jakie środki w tej sprawie podejmie angielska policja i prokuratura.

Kłopoty z definicją

Reklama
Reklama

Spotkania i konsultacje na różnym szczeblu prowadzone są przez brytyjskie władze podatkowe już od trzech miesięcy. Biorą w nich udział także mniejsze firmy doradcze. - Wszystko to ma na celu przygotowanie gruntu pod zmiany, które wejdą w życie w przyszłym roku podatkowym - powiedział jeden z wysokich urzędników Inland Revenue. W wystąpieniu w Izbie Gmin w zeszłą środę, minister finansów Gordon Brown zapowiedział wprowadzenie w życie nowych przepisów utrudniających "naginanie" prawa. Nieco więcej szczegółów ujawnił w dwa dni później sekretarz w Ministerstwie Finansów - Gus O?Donnell. Na konferencji prasowej z udziałem przedstawicieli biznesu oświadczył, że już od połowy kwietnia każdy, kto będzie chciał zastosować "nietypowe rozwiązanie antypodatkowe", by zmniejszyć w ten sposób wysokość swego zobowiązania, będzie musiał najpierw uzyskać na to zgodę Inland Revenue. Kara za niedopełnienie obowiązku wynosić będzie nawet do 5 tys. funtów (9,2 tys USD) plus 600 funtów za każdy dzień zwłoki w dotrzymaniu terminu. Szczególną ochroną pomysłodawcy nowych rozwiązań zamierzają otoczyć przepisy dotyczące VAT-u. Tu kara ma wynosić 5 tys. funtów bądź 15% zobowiązania z tytułu tego podatku, a przepisom będą podlegać wszystkie podmioty gospodarcze, których roczny obrót przekracza 600 tys. funtów (1,1 mln USD). Tymczasem specjaliści wskazują, że w angielskim systemie prawa brak na razie definicji "nietypowego rozwiązania antypodatkowego". Ministerstwo Finansów zapowiada jednak szybkie wprowadzenie odpowiednich zmian.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama