Obecnie ceny w Polsce stanowią ok. 54% średnich cen unijnych. Od 1 maja Polska stanie się członkiem Unii Europejskiej. Z tą chwilą pójdą do góry stawki podatku VAT na wiele towarów, a także podniesiona zostanie akcyza. I - jak wynika z informacji, opracowanej przez Niezależny Ośrodek Badań Ekonomicznych (NOBE) na zlecenie resortu finansów - zmiany podatkowe będą tym czynnikiem, który w największym stopniu popchnie inflację do góry. W niektórych przypadkach ten wzrost będzie znaczny - w przypadku wyrobów tytoniowych będzie to aż 18%. Łącznie - z powodu zmian w podatkach pośrednich - ceny w latach 2004-2008 pójdą w górę o 1,4%.
- Jednak nawet w przypadku tych towarów, na które stawki VAT rosną - jak w przypadku materiałów budowlanych - z 7 do 22%, nie należy oczekiwać tak dużego wzrostu cen, jaki wynikałby z podwyżki tego podatku, czyli o ok. 14% - powiedział Jacek Krzyślak, dyrektor departamentu polityki finansowej, analiz i statystyki w MF.
Jego zdaniem - wskutek zwiększonego popytu na te towary, wywołanego wzrostem stawki VAT, już w tej chwili ich ceny poszły szybko w górę, co zwiększyło marże producentów. Po podwyżce stawki część wzrostu podatku zostanie zniwelowana poprzez obniżkę marż.
Kolejnym czynnikiem, który będzie popychał ceny do góry (łącznie o 1,3%), jest unijna wspólna polityka rolna. Wiąże się ona z wprowadzeniem cen minimalnych, często wyższych niż obecnie, na polskie produkty żywnościowe.
- Do tej pory mieliśmy na rynku taką sytuację, że o cenach żywności decydowały podaż i popyt - powiedział J. Krzyślak. - Teraz te ceny będą bardziej stabilne, z tendencją do wzrostu.