W poniedziałek krzywa rentowności papierów skarbowych pozostawała przez cały dzień na niemal niezmienionym poziomie. Oczekiwania rynku co do wyboru nowego premiera spełniły się. Marek Belka cieszy się dużym szacunkiem uczestników rynków finansowych. I w związku z tym nawet niepewność, związana z możliwością poparcia przez parlament nowego rządu, nie doprowadziła do wyprzedaży polskich obligacji. Natomiast zahamowanie wzrostu cen papierów skarbowych należy tłumaczyć dużymi spadkami cen na rynkach zagranicznych.
Jak długo będzie trwał optymizm i czy naprawdę uda się prezydentowi uformować nowy rząd z odpowiednim poparciem w parlamencie? Czy plan Hausnera jest tak naprawdę niezagrożony? Na te i wiele innych pytań będą wkrótce musieli sobie odpowiedzieć inwestorzy. Dopóki nie będzie jasnej odpowiedzi, potencjał wzrostowy zarówno dla obligacji, jak i złotego wydaje się mocno ograniczony.
Rentowność obligacji 2-, 5-, i 10-letnich w godzinach popołudniowych kształtowała się następująco: 6,34%, 6,64% oraz 6,67%.