Do niedawna Polfa Kutno uczestniczyła w łowach na niespełna 30-proc. pakiet papierów Jelfy będący w gestii Skarbu Państwa. W rywalizacji o Jelfę udział bierze ponadto pięć podmiotów, w tym trzech inwestorów branżowych: amerykański Ivax, izraelska Teva i właśnie Recordati.
Od dwóch dni Polfa Kutno sama stała się zwierzyną za sprawą oferty Recordati, o czym jako pierwsi informowaliśmy wczoraj. Włoski koncern farmaceutyczny chce przejąć 49,99% jej akcji. Oferuje 287 zł za papier. Jeżeli inwestorzy odpowiedzą na wezwanie, wówczas wartość transakcji zamknie się kwotą około 269 mln zł.
- Oferta Recordati zaskoczyła rynek. Przeszło 20-proc. premia w stosunku do wyceny rynkowej z dnia poprzedzającego ogłoszenie zamiaru wezwania jest z pewnością godziwa dla inwestorów finansowych. Trudno powiedzieć, jak zareagujemy. Być może do gry włączą się inni oferenci. Czekamy na rozmowy z Włochami - powiedział nam zarządzający jednego z otwartych funduszy emerytalnych.
Przedstawiciele Recordati uważają, że polski rynek farmaceutyczny jest jednym z najbardziej perspektywicznych w Europie. - Jednym z trzech celów strategicznych koncernu jest zwiększenie obecności na Starym Kontynencie. Do tej pory tradycyjnymi naszymi rynkami były Włochy, Francja czy Hiszpania. Przyszła pora na Polskę - mówi Walter Bevilacqua, szef departamentu ds. strategii Recordati.
Polfa Kutno stała się celem zainteresowania, gdyż potencjalny inwestor uważa, że zarząd mazowieckiej spółki sprawdził się. Ma dobrze wyszkoloną kadrę przedstawicieli medycznych i relatywnie nowoczesny zakład. - W krótkoterminowej perspektywie, do trzech lat, zamierzamy poprzestać na niespełna 50-proc. pakiecie papierów Polfy - wyjaśnia Walter Bevilacqua.