Mija właśnie rok od wprowadzenia w nowojorskich barach i restauracjach zakazu palenia. Okazało się, że ta bolesna dla palaczy restrykcja zakończyła się olbrzymim
sukcesem. Po pierwsze, 97% placówek zbiorowego żywienia dostosowało się do nowych przepisów.
Po drugie zaś, wbrew powszechnym obawom, przez ten rok wzrosły przychody z podatków dochodowych od tych przedsiębiorstw. Zwiększyło się też
zatrudnienie, co dowodzi, że klientów nie ubyło,
a nawet przeciwnie. W ślad za metropolią poszło już kilka stanów, między