Reklama

W oczekiwaniu na wzrost inwestycji

Rozdźwięk między znacznym wzrostem notowań i wciąż słabymi wynikami finansowymi można zaobserwować przynajmniej w kilku branżach, ale w budownictwie jest największy.

Publikacja: 01.04.2004 10:03

Zwyżka notowań spółek budowlanych nie jest tylko efektem mody na mniejsze firmy. Uzasadnienie fundamentalne jest następujące - inwestycje są jedynym składnikiem PKB, który jeszcze nie rośnie. Kiedy wreszcie zacznie, spółki budowlane mają być jednym z głównych beneficjentów. Można mieć wątpliwości, czy nawet jeśli rzeczywiście przedsiębiorstwa rozpoczną inwestycje, odbiorcą zwiększonych zamówień będą firmy giełdowe. Duża część z nich, po kilku latach kryzysu może nie być zdolna do udźwignięcia nowych kontraktów.

Po sześciu latach spadków, w zeszłym roku spółki budowlane wreszcie odżyły. Indeksy branżowe poszybowały w górę: WIG-Budownictwo zyskał w ostatnich 12 miesiącach ponad 90%, indeks Budownictwo (B) wyliczany przez Parkiet wzrósł ponad 150%. Lepszy wynik naszego redakcyjnego indeksu, w którego skład wchodzą wszystkie spółki budowlane, od wskaźnika giełdowego zdominowanego przez branżowe tuzy, świadczy o większym zainteresowaniu inwestorów mniejszymi firmami. Tak charakterystyczne dla ostatniej fali wzrostowej poszukiwanie "nowych tematów inwestycyjnych" bardzo często skupiało się na branży budowlanej.

Nie ulega wątpliwości, że trend długoterminowy na wykresie wskaźnika B jest wzrostowy.

Tylko część strat odrobiona

Trudno jednak użyć w stosunku do tej tendencji słowa hossa. Szczyt na wykresie indeksu ukształtował się w maju 1997 roku i w wyniku ostatniego wzrostu udało się odrobić tylko 38% poniesionych wtedy strat. Pod tym względem budownictwo znajduje się na ostatnim miejscu ze wszystkich giełdowych sektorów. Wracając jednak do bieżącej sytuacji indeksu B - ta jest bardzo korzystna. Po kilkudniowej korekcie wykres indeksu wybił się w górę, rozpoczynając kolejną falę wzrostową. Od kiedy w końcu listopada zeszłego roku spółki budowlane znalazły się w centrum zainteresowania, zwyżka na wykresie wskaźnika rozwinęła się w dwóch etapach. W pierwszym wartość indeksu wzrosła o 47%, w drugim o 26%. Wyciągając z tych dwóch wartości średnią, i na tej podstawie wyliczając zasięg obecnej zwyżki, otrzymamy 2050 punktów, jako hipotetyczny poziom, do którego dotrze indeks branżowy. To około 30% wyżej od wczorajszego zamknięcia.

Reklama
Reklama

Połowa spółek wciąż traci

W 2003 roku przychody netto ze sprzedaży giełdowych spółek budowlanych spadły o 14%, do 7,2 mld zł. Tylko 9 z 26 firm zanotowało postęp, w porównaniu z 2002 rokiem - największy Polnord (+37%), Instal Kraków (+28%) i Prochem (+25%). Dramatycznie skurczył się rynek dla Mostostalu Zabrze (-62%), Elektromontażu Export (-51%) i Budopolu (-49%). Najwyższy w branży wzrost przychodów netto ze sprzedaży Polnordu to efekt połączenia się z Energobudową. Zgodnie z zapewnieniami prezesa zarządu powstała spółka ma osiągać roczne przychody rzędu 500 mln zł. Zakładając, że wielkość ta będzie rosnąć w takim samym tempie jak w ostatnich pięciu latach, granicę tę uda się osiągnąć w 2006 roku.

Spółki budowlane wciąż mają kłopoty z wypracowywaniem zysków. W 2003 roku połowa przedsiębiorstw była "pod kreską" - łącznie udało się obniżyć straty w porównaniu z 2002 rokiem o połowę, z 340 do 170 mln zł. Największy udział w niepowodzeniach branży ma Mostostal Export, niegdyś czołowa giełdowa spółka. W zeszłym roku warszawski holding stracił 59,5 mln zł i jest to już trzeci kolejny rok na minusie. Straty poniesione w tym czasie sięgają 200 mln zł. Czwarty kolejny rok bez zysku zakończył Elektromontaż Export. Po ponad 55 mln zł straty w 2003 roku kapitał własny spółki jest ujemny. Mimo to kurs akcji jest dziś ponaddwukrotnie wyższy niż przed 12 miesiącami.

Największym zyskiem (nominalnie) może pochwalić się Budimex, jedyna spółka z branży, której akcje uwzględniane są przy wyliczaniu WIG20. Dodatni rezultat jest przede wszystkim efektem sprzedaży nieruchomości - zysk operacyjny Budimeksu wyniósł w 2003 roku 71 mln zł, zysk ze zbycia aktywów 90 mln zł. Można przypuszczać, że gdyby nie ta operacja firma trzeci kolejny rok byłaby pod kreską.Tylko pięć firm budowlanych miało zysk netto w 2002 roku i dało radę poprawić ten rezultat w 2003 roku. Trzycyfrowy wzrost zysku zanotowały Instal Lublin (+124%), Hydrobudowa Śląsk (+120%) i Mostostal Siedlce (+106%). Wyróżniła się także Elektrobudowa (+87%) i Projprzem (+60%).

Jeśli wziąć pod uwagę regularność osiąganych rezultatów wyróżniają się dwie spółki: Projprzem i Mitex. W pięciu ostatnich latach zawsze miały zysk netto - średnia rentowność sprzedaży (1999-2002) wyniosła w obydwu wypadkach ponad 4%. W zeszłym roku Mitex zanotował pod tym względem znaczny regres.

Krótki przegląd branżowy

Reklama
Reklama

Bick - po wzroście na początku roku do 2,29 zł, notowania akcji znalazły się w trendzie bocznym - w marcu wolumen był najwyższy od czterech lat;

Budimex - w połowie marca trend wzrostowy przyspieszył i kurs akcji po raz pierwszy w historii zbliżył się do granicy 50 zł;

Budopol - po raz pierwszy od października 2001 roku notowania przekroczyły 1 zł - wolumen był w marcu najwyższy od czterech lat;

Elektrobudowa - po przełamaniu na początku roku głównej spadkowej linii trendu wykresu kursu kontynuuje, choć w wolniejszym tempie, marsz na północ;

Elektromontaż Export - po przekroczeniu na początku roku poziomu 1 zł dynamika zwyżki spadła, ale kurs konsekwentnie rośnie, przy wysokich obrotach;

Elektromontaż Warszawa - po raz ostatni notowania były tak wysokie w marcu 2000 roku, w okolicach szczytu hossy internetowej;

Reklama
Reklama

Elkop - mimo że zarząd złożył do sądu wniosek o upadłość, kurs akcji utrzymuje się powyżej granicy 5 zł;

Energoaparatura - jedna z nielicznych małych spółek, na której hossa "nie zrobiła" większego wrażenia;

Energomontaż Południe - wykres znajduje się w długoterminowym trendzie wzrostowym i - po marcowej korekcie - szykuje się do kolejnego ruchu w górę;

Energomontaż Północ - zawarcie układu z wierzycielami nie spowodowało zmiany trendu długoterminowego, który od ponad roku rozgrywa się między 5 i 10 zł;

Energopol - mimo że kurs akcji wzrósł ok. 150% w ostatnich 12 miesiącach, to obroty papierami wciąż są bardzo niskie;

Reklama
Reklama

Hydrobudowa Śląsk - od ponad pół roku kurs jest dosłownie "przyspawany" do 23 zł;

Instal Kraków - ostatnio trochę częściej dochodzi do transakcji tymi papierami, ale to wciąż "martwa" - pod względem obrotów - spółka;

Instal Lublin - notowania przekroczyły na początku miesiąca 1 zł i po krótkiej korekcie mają szansę ponownie rosnąć;

Mitex - tylko na czterech marcowych sesjach zawierano transakcje;

Mostostal Export - po przekroczeniu oporu na 1,5 zł droga do dalszej zwyżki stoi otworem, choć raz po raz wysoki wolumen ostrzega przed możliwym przesileniem;

Reklama
Reklama

Mostostal Płock - przy wysokich jak na tę spółkę obrotach kurs akcji po raz pierwszy od ponad czterech lat zbliżył się do poziomu 20 zł;

Mostostal Warszawa - po wzroście do 14,4 zł (najwyższy kurs od września 2000 r.) w połowie lutego, wykres znajduje się w trendzie bocznym;

Mostostal Zabrze - w marcu, przy najwyższym wolumenie w historii, kurs akcji umocnił się powyżej granicy 1 zł;

Naftobudowa - od początku kwietnia zeszłego roku notowania nieustannie pną się w górę - 500-proc. wzrost kurs w ostatnich 12 miesiącach to drugi wyniki w sektorze budowlanym;

Pekabex - od początku roku notowania krążą wokół 1 zł przy śladowych obrotach;

Reklama
Reklama

Pemug - rzadko obraca się tymi papierami;

Polnord - po wzroście do 15 zł pod koniec sierpnia zeszłego roku rozpoczęła się korekta, której akcje nie zakończyły do tej pory;

Prochem - po prawie sześciu latach za walory Prochemu ponownie trzeba zapłacić więcej niż 10 zł;

Projprzem - po ponad 17 miesiącach wzrostu kurs akcji po raz pierwszy w historii przekroczył 10 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama