Reklama

Mniejsze zainteresowanie obligacjami

W kwietniu - już piąty miesiąc z rzędu - Ministerstwo Finansów oferuje obligacje detaliczne na tych samych warunkach co wcześniej. Inwestorzy jednak najwyraźniej oczekują podwyżki oprocentowania, bo sprzedaż cały czas spada.

Publikacja: 06.04.2004 09:25

Oprocentowanie obligacji dwuletnich - najchętniej kupowanych przez inwestorów - nadal wynosi 6% w skali roku. Oznacza to, że po dwóch latach posiadacze tych papierów otrzymają odsetki na poziomie 12,36 zł minus podatek. Nie zmieniło się też oprocentowanie czterolatek. W pierwszym roku wynosi ono 6,2%.

W kwietniu MF kontynuuje też sprzedaż obligacji trzy-i pięcioletnich. W przypadku trzylatek jest to trzeci, a w przypadku pięciolatek - drugi miesiąc obecnej emisji (trwają po trzy miesiące). Odsetki od papierów trzyletnich wynoszą w pierwszym, półrocznym okresie 5,48%, a od obligacji pięcioletnich - 6,5% (są płatne co roku).

Być może ministerstwo zdecyduje się zwiększyć oprocentowanie obligacji w maju.

Do podwyżki może skłonić resort finansów spadająca sprzedaż papierów detalicznych. Z wstępnych danych wynika, że w marcu inwestorzy wydali na ich zakup niespełna 540 mln zł. To mniej niż w lutym (ok. 600 mln zł) i mniej niż w poprzednich miesiącach (w styczniu sprzedaż wyniosła ok. 770 mln zł, a w grudniu - prawie 1,3 mld zł).

Ministerstwo może nie zdążyć do maja

Reklama
Reklama

Jest coraz bardziej prawdopodobne, że Ministerstwo Finansów nie będzie w stanie zaoferować w maju nowych obligacji nominowanych w euro. Oferta miała się zbiec w czasie z wejściem Polski do Unii Europejskiej. Dzielą nas od tego zaledwie cztery tygodnie. To może nie wystarczyć na rozwiązanie wszystkich problemów technicznych. Chodzi m.in. o obrót nowymi instrumentami (mają być notowane na giełdzie). MF ciągle negocjuje z biurami maklerskimi: aby mogły one obsługiwać nowe obligacje, muszą prowadzić rachunki inwestycyjne w euro. Kolejny problem to pobór podatku. Ponieważ odsetki mają być wypłacane we wspólnej walucie, podatek też powinien być w niej naliczany. Następna sprawa to płatność za obligacje. Można przypuszczać, że większość inwestorów nie będzie chciała płacić za nie gotówką. A opłaty za przelewy z rachunków walutowych są z reguły dużo wyższe niż od złotowych. A to zaniżałoby rentowność inwestycji w nowe obligacje.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama