Marek Belka liczy, że uda mu się zjednać przychylność opozycji dla swojego rządu, który ma zostać sformowany po zapowiedzianej na 2 maja dymisji gabinetu Leszka Millera. Do Wielkanocy kandydat na premiera zamierza spotkać się w tej sprawie ze wszystkimi przewodniczącymi ugrupowań parlamentarnych. Wczoraj odbyło się jego spotkanie z liderem Samoobrony. - Wyraziłem nadzieję, że jeżeli niektóre propozycje programowe nie będą sprzeczne z programem Samoobrony, to będę mógł liczyć przynajmniej na ograniczone poparcie tej partii - powiedział kandydat na premiera.
Lepper chce wyborów
Tymczasem lider Samoobrony definitywnie zaprzecza jakoby jego partia mogła poprzeć nowy rząd lub wstrzymać się od głosu. - Samoobrona żadnego rządu w tym układzie parlamentarnym nie poprze. Obojętnie, czy byłby to rząd Belki, Oleksego, Tuska, Rokity czy Kaczyńskiego, poparcia Samoobrony nie uzyska - powiedział A. Lepper. Partia ta stanowczo opowiada się za wcześniejszymi wyborami. - Ten parlament trzeba rozwiązać - dodał A. Lepper.
M. Belka dzisiaj spotka się z PSL, a na jutro planowane są rozmowy z kierownictwem SLD.
Brakuje poparcia