Spółka będzie największą elektrownią wiatrową w centralnej Polsce. Wiatraki staną na zwałowisku pourobkowym Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów o wysokości 200 metrów. Elektrownie Wiatrowe Kamieńsk czeka jeszcze w przyszłym tygodniu przetarg na dzierżawę działek na górze Kamieńsk. Potem przedsiębiorstwo zacznie realizować zasadnicze inwestycje.
Spółka przeprowadziła już rozpoznanie ornitologiczne - wiatraki nie leżą na trasie przelotu ptaków. W najbliższym czasie EWK przystąpi do badań geologicznych oraz do wzmacniania podłoża pod konstrukcje. - Liczymy, że wiatraki staną na górze pod koniec roku, a pierwsze dostawy energii zaczniemy realizować do połowy 2005 r. Nakłady inwestycyjne szacujemy na 31,8 mln euro. Planujemy, że zwrot z inwestycji nastąpi w ciągu 8 lat - twierdzi Bogusław Terlecki, prezes Elektrowni Wiatrowej Kamieńsk. Dodaje, że inwestycja mogłaby się zwrócić jeszcze szybciej, gdyby spółka otrzymała ekologiczne kredyty na preferencyjnych warunkach lub w większym stopniu skorzystała ze środków własnych. Być może jest też szansa dotacji ze środków unijnych.
Przedsiębiorstwo, zgodnie z rozporządzeniem ministra gospodarki o obowiązkowych limitach kupna, będzie miało w 100% zapewniony odbiór energii odnawialnej. - Żywotność turbin wiatrowych wynosi do 25 lat, jestem więc przekonany, że inwestycja przyniesie godziwą stopę zwrotu - sumuje Bogusław Terlecki.
Spółka nie planuje w przyszłości dostawiać kolejnych instalacji. - Na górze Kamieńsk po prostu nie ma miejsca na kolejne wiatraki - kończy prezes spółki.