Indeks mierzony na podstawie badań dyrektorów spółek wzrósł w I kwartale do 73 punktów. W IV kwartale ub.r. indeks osiągnął wartość 66 punktów. Poziom powyżej 50 pkt. wskazuje na większą liczbę odpowiedzi pozytywnych niż negatywnych udzielonych przez ponad 100 szefów spółek z różnych sektorów gospodarki. Ostatni raz wyższą wysokość index of business confidence (74 pkt) zanotowano w ostatnim kwartale 1983 roku.

Poprawiła się też ocena kondycji całej amerykańskiej gospodarki. Aż 90% badanych szefów spółek spodziewa się dalszego ożywienia gospodarczego. W ostatnim kwartale ub.r. taką opinię wyrażało o 2% mniej badanych. Z większym optymizmem dyrektorzy patrzyli także na ogólne warunki dla prowadzenia biznesu na najbliższe sześć miesięcy. Pomocniczy wskaźnik prognozy liderów biznesu (business leaders? outlook) wzrósł odpowiednio z 66 do 72 punktów.

Według Lynn Franco, szefowej badań konsumenckich Conference Board, co drugi z badanych szefów spółek ma zamiar jeszcze w tym roku zwiększyć zatrudnienie w swoich firmach. - Oznacza to, że sytuacja na rynku pracy zacznie się poprawiać - twierdzi Franco. Drastycznie też spadła w ciągu roku liczba deklarujących zamiar redukcji miejsc pracy. W I kwartale zwolnienia zapowiadało 12% badanych, podczas gdy w pierwszych trzech miesiącach 2003 r. było to 47%. Największą przeszkodą dla zwiększania zatrudnienia są rosnące koszty opieki medycznej - twierdzą badani dyrektorzy. W USA, gdzie nie ma powszechnego systemu opieki zdrowotnej, koszt ubezpieczeń pokrywają najczęściej pracodawcy.

Conference Board jest nie nastawioną na zysk organizacją finansowaną przez wielkie amerykańskie korporacje. Najbardziej znane wskaźniki publikowane przez CB to indeks zaufania konsumentów oraz indeks wyprzedzających wskaźników gospodarczych (LEI).