Podczas dyskusji panelowej, podsumowującej pół roku notowań opcji na warszawskim parkiecie, pojawiły się tak odważne pomysły, jak zezwolenie osobom fizycznym na animowanie, czyli organizowanie rynku, opcji (teraz mogą to robić tylko domy maklerskie). Dużą niedogodnością dla inwestorów jest też to, że opcje wystawiane są z cenami wykonania różniącymi się od siebie o 100 pkt. To wyklucza w praktyce stosowanie wielu strategii. Proponowano, by zmniejszyć tę wielkość do 50 pkt lub 25 pkt.

Dużym zainteresowaniem cieszyła się współorganizowana przez PARKIET dyskusja panelowa poświęcona instrumentom pochodnym spoza GPW. Uczestnicy konferencji zapoznali się z ofertą WGT, Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej, BRE Banku oraz Polish Swiss Asset Management. Obejmuje m.in. opcje, kontrakty walutowe i na obligacje. O praktycznych aspektach wykorzystania instrumentów pochodnych opowiadali przedstawiciele Pioneer Pekao Investments oraz KGHM.