Reklama

Nie było walki o fabrykę Whirlpoola?

Aby skłonić Whirlpoola do inwestycji w naszym kraju, Polska zaoferowała koncernowi pomoc publiczną w wysokości prawie połowy planowanych nakładów. Obawialiśmy się konkurencji Czech i Słowacji - tłumaczyli przedstawiciele rządu. Czesi nie zamierzali jednak walczyć o przychylność Amerykanów, a Słowacy ich zlekceważyli.

Publikacja: 15.04.2004 09:26

Nowa fabryka Whirlpoola stanie we Wrocławiu. Ma kosztować 132 mln euro. Jak przyznają przedstawiciele koncernu, argumentem za usytuowaniem zakładów w Polsce była zaoferowana pomoc publiczna. Złożą się na nią m.in. zwolnienia i ulgi podatkowe, a także wsparcie gotówkowe - w sumie niemal 50% zaplanowanej inwestycji.

Gdzie ta konkurencja?

- Zaoferowana przez Słowację pomoc publiczna była niższa niż 1% planowanej inwestycji - ujawnia Erric Biondi, dyrektor fabryki Whirlpoola w Popradzie. Jego wypowiedź cytuje słowacka agencja informacyjna SITA. Biondi twierdzi, że to właśnie niewystarczająca pomoc publiczna była głównym powodem, dla którego Whirlpool zdecydował się na budowę nowych zakładów we Wrocławiu, a nie w Popradzie. Ondrej Žember, rzecznik prasowy Słowackiej Agencji ds. Rozwoju Inwestycji i Handlu (SARIO), nie chciał się wypowiadać na ten temat. Tezę o tym, że Słowacja zlekceważyła potencjalnego inwestora potwierdzają także inne media. Słowacka Agencja TASR poinformowała niedawno, że gdy we wrześniu ub.r. szefostwo koncernu Whirlpoola odwiedziło tamtejsze ministerstwo gospodarki, szef resortu Pavol Rusko nie został o tym nawet poinformowany. Na rozmowy z Amerykanami nie poproszono także przedstawicieli SARIO. - Potwierdzam. Nie uczestniczyliśmy w rokowaniach z Whirlpoolem - powiedział PARKIETOWI Ondrej Žember.

Czesi się nie liczyli

Konkurencji ze strony Czech w ogóle nie było: - Dla nas ta inwestycja nie jest interesująca i dlatego nie przyłączymy się do boju Słowacji i Polski o pozyskanie inwestycji firmy Whirlpool - mówiła w połowie marca Jana Viškova, rzeczniczka agencji CzechInvest.

Reklama
Reklama

Zdaniem Sebastiana Mikosza, wiceprezesa Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ), Polska nie zaoferowała Whirlpoolowi maksymalnej dopuszczalnej pomocy. - Jest ona adekwatna do skali inwestycji - twierdzi jego szef, Andrzej Zdebski.

S. Mikosz nie wierzy, że Polska nie miała konkurencji ze strony Słowacji, choć przyznaje, że nie znał słowackiej oferty. Wiceszef PAIiIZ-u nie daje też wiary słowom E. Biondiego. - Ja miałem zupełnie inne informacje - argumentuje. Jego zdaniem, dyrektor fabryki Whirlpoola w Popradzie poniósł porażkę i teraz próbuje ją w jakiś sposób usprawiedliwić. - Tezy, które wygłasza ten sfrustrowany człowiek, są bzdurne - mówi Sebastian Mikosz. Oprócz negocjacji, jakie do końca prowadzili ze Słowakami Amerykanie, świadczą o tym także dotychczasowe doświadczenia: - Słowacja zawsze potrafiła skrzyżować z nami miecze w walce o zagraniczne inwestycje - mówi. Informacje, jakie ukazują się w słowackich mediach już po ogłoszeniu decyzji Amerykanów, nazywa "prasową zasłoną dymną".

Kosztowne miejsce pracy

We wrocławskich zakładach Whirlpoola ma być zatrudnionych ok. 1 tys. pracowników, a kolejne 500 osób ma pracować w firmach kooperujących z fabryką. Wiceszef PAIiIZ, zasłaniając się tajemnicą handlową, nie chce ujawnić, jakie będą koszty stworzenia jednego miejsca pracy. Zdaniem Mirosława Gronickiego, głównego ekonomisty Banku Millennium, mogą one budzić spore wątpliwości. - Władza, która odchodzi, chciała zrobić wrażenie, że coś załatwiła, że zostawia po sobie coś dobrego - komentuje. Zauważa jednak, że wejście takiego inwestora jak Whirlpool oznacza wdrożenie nowych technologii i organizacji pracy i z tego względu gra jest warta świeczki. Jednak, jego zdaniem, warto się zastanowić, czy nie pora odejść od dotychczasowej polityki tworzenia miejsc pracy.

- Pomoc publiczna jest tu bardzo duża - przyznaje Ryszard Petru, ekonomista Banku Światowego. - To jest jednak polityka na krótką metę, bo na dłuższą tak działać po prostu nie można. Nie można wszystkich inwestorów zachęcać aż tak dużym wsparciem - mówi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama