- O słabej innowacyjności polskich przedsiębiorstw świadczy ich niska produkcyjność, która sięga jedynie 34% średniej unijnej - uważa Itzhak Goldberg, specjalista BŚ. Najnowszy raport Banku dotyczący oceny perspektyw "gospodarki opartej na wiedzy" w naszym kraju wskazuje nie tylko na braki infrastrukturalne (m.in. słabe wykorzystanie internetu), ale również niewłaściwą strukturę jednostek badawczo-rozwojowych. Większość z nich należy do państwa. Firmom prywatnym zaś brakuje środków na pracę nad nowymi technologiami.
Okazuje się, że fundusze podwyższonego ryzyka (tzw. venture capital), które w założeniu powinny finansować małe, innowacyjne firmy, koncentrują się na inwestowaniu w większe przedsięwzięcia. Dzieje się tak dlatego, że polskie VC starają się zmniejszać ryzyko. W efekcie brakuje pieniędzy na pomysły małych przedsiębiorstw.
BŚ proponuje więc zmiany na rynku kapitałowym, prowadzące do łatwiejszego pozyskania funduszy przez VC i niewielkie przedsiębiorstwa. Chodzi m.in. o złagodzenie wymogów związanych z wprowadzeniem spółek do publicznego obrotu. Eksperci banku sugerują także, że rząd powinien umożliwić funduszom inwestycyjnym i emerytalnym przeznaczenie ok. 2% swojego portfela na rozwojowe, małe firmy.