Reklama

Kolejki na granicy i po wózki

Na przejściach granicznych z Niemcami stoją długie kolejki TIR-ów. W sklepach dziecięcych trwają "wózkowe żniwa", a sprzedaż cementu w I kwartale wzrosła o 40%. Czy coś łączy wszystkie te zjawiska? Tak, są one reakcją na mającą wejść w życie 1 maja br. znowelizowaną ustawę o podatku VAT.

Publikacja: 17.04.2004 09:22

Kierowcy samochodów ciężarowych czekali wczoraj na odprawę nawet do 40 godzin, podczas gdy rok temu, zaraz po Wielkanocy, czas oczekiwania rzadko przekraczał osiem godzin. Celnicy są zgodni: kolejki mają związek z nową ustawą o VAT. - Wzmożony ruch towarowy na granicy może się utrzymywać do końca miesiąca. Firmy będą chciały wywieźć w tym czasie jak najwięcej towarów, aby otrzymać zwrot podatku jeszcze według starych zasad. Obawiają się bowiem, że po 1 maja na zwrot VAT-u przyjdzie im poczekać kilka tygodni - powiedział nam Janusz Wilczyński, rzecznik szczecińskiej izby celnej.

Strach przed bałaganem

Ministerstwo Finansów uspokaja jednak eksporterów. W biurze prasowym resortu powiedziano nam, że większość podmiotów dostanie zwrot podatku w terminie do 60 dni, a więc tak, jak do tej pory. Wydłużenie tego okresu do 180 dni obejmie jedynie te firmy, które zarejestrowały swoją działalność w ciągu ubiegłego roku, a nie zdecydowały się na zapłatę kaucji 250 tys. zł. Urzędy skarbowe chcą się zabezpieczyć w ten sposób przed nieuczciwymi podatnikami. W dodatkowym czasie zdołają sprawdzić zeznania kwartalne przedsiębiorstw, zanim zwrócą im VAT.

Jednak czy niepokój przedsiębiorców jest faktycznie nieuzasadniony? Niekoniecznie. - Eksporterzy boją się bałaganu związanego z nowymi rejestracjami podatników. Wolą wysyłać swoje nadwyżki już teraz, zamiast czekać na swój numer tzw. unijnego NIP-u. Gdy go nie będą mieli, nie będą w stanie uzyskać zwrotu VAT - tłumaczy Piotr Żurowski, doradca podatkowy w KPMG. - Chociaż stosowne formularze są już dostępne, firmy nadal nie są pewne, czy rejestracja uda się jeszcze przed 1 maja - potwierdza Jerzy Scheur, koordynator łódzkiego Klubu Eksporterów.

Odbicie od cementowego dna

Reklama
Reklama

Zaskakująco dobre wyniki sprzedaży odnotowała na początku roku branża cementowa. Jak wynika z danych Stowarzyszenia Producentów Cementu i Wapna, w ciągu pierwszych trzech miesięcy br. polskie cementownie sprzedały prawie 1,5 mln ton cementu. Rok wcześniej sprzedaż zaledwie przekroczyła 1 mln ton. Zdaniem Andrzeja Takiela, prezesa SPCiW, są dwie przyczyny tak wyraźnej poprawy: po pierwsze, wyjątkowo słabe rezultaty z początku 2003 roku, a, po drugie, właśnie zapowiedź podwyższenia od 1 maja br. podatku VAT na materiały budowlane z 7% do 22%. - Wielu klientów kupowało cement i wyroby cementowe na zapas - tłumaczy Tekiel. - Wzrost sprzedaży nie jest więc przejawem ożywienia, ale prawie w całości wynika z podwyżki VAT - dodaje.

Zdaniem szefa stowarzyszenia, 15-proc. wzrost kosztów to dla Polaków, budujących w zdecydowanej większości sposobem gospodarczym, bardzo istotna podwyżka. - Obawiam się, że w połowie maja odczujemy duże załamanie koniunktury - prognozuje Andrzej Tekiel. Z tego też powodu nie sposób dziś przewidzieć, jaka będzie sprzedaż cementu w II kw. br.

Szef stowarzyszenia sądzi, że wzrost sprzedaży w pierwszych czterech miesiącach br. przełoży się na wzrost w całym 2004 roku. Według niego, sprzedaż może być o 3-4% większa niż w 2003 r. W ub.r. polskie cementownie sprzedały 11,1 mln ton cementu. Był to wynik o 2% gorszy od poprzedniego i aż o 22% - od rezultatu z 2000 roku.

Wózkowe żniwa

Dzięki wchodzącej w życie za dwa tygodnie podwyżce podatku VAT, zwiększył się także ruch w sklepach z artykułami dziecięcymi. Hitem okazały się wózki. - Jest znacznie większe zainteresowanie wózkami, ale nie ma szaleństwa - usłyszeliśmy w sklepie Family Shop. - Popyt na wózki jest mniej więcej o jedną trzecią większy niż wcześniej - dodał Jacek Morawicz z warszawskiego sklepu Centrum Dziecięce.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama