Sojusz Lewicy Demokratycznej potwierdził w piątek, że będzie rekomendował kandydaturę Józefa Oleksego na stanowisko marszałka sejmu. Decyzja Sojuszu to krok ku oczyszczeniu pola dla prezydenckiego kandydata na premiera - Marka Belki. Oleksy przestanie bowiem być traktowany jako jego kontrkandydat.
SLD i SDPL poprą
kandydaturę M. Belki
Poparcie Sojuszu wydaje się więc przesądzone. W sobotę natomiast decyzję podejmie Socjaldemokracja Polska. - Nadal istnieje możliwość, że opowiemy się za wcześniejszymi wyborami - powiedziała Jolanta Banach, szefowa klubu SDPL. Zdaniem posłanki, jej ugrupowanie zagłosuje za samorozwiązaniem Sejmu, jeżeli oceni, że rząd Belki nie będzie miał możliwości stabilnego funkcjonowania albo będzie kolejnym rządem partyjnym. Jednak nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że taki scenariusz jest bardzo mało prawdopodobny. - Nie ma innego kandydata, którego moglibyśmy zaakceptować, a nikt nie ma ochoty na wcześniejsze wybory - powiedział jeden z posłów SDPL. Rząd M. Belki może więc liczyć na wymaganą ukonstytuowania liczbę głosów (połowę z przynajmniej 230 obecnych na sali posłów). Jednak zdobycie poparcia nie jest jedyną bolączką kandydata na premiera.
SDPL stawia warunki