Reklama

Nie będzie rządu Belki bez Hausnera?

Rosną szanse, że ekipa Marka Belki uzyska wystarczające poparcie w Sejmie. Jednak kandydat na premiera uzależnia misję stworzenia rządu od obecności w nim wicepremiera Jerzego Hausnera.

Publikacja: 17.04.2004 09:36

Sojusz Lewicy Demokratycznej potwierdził w piątek, że będzie rekomendował kandydaturę Józefa Oleksego na stanowisko marszałka sejmu. Decyzja Sojuszu to krok ku oczyszczeniu pola dla prezydenckiego kandydata na premiera - Marka Belki. Oleksy przestanie bowiem być traktowany jako jego kontrkandydat.

SLD i SDPL poprą

kandydaturę M. Belki

Poparcie Sojuszu wydaje się więc przesądzone. W sobotę natomiast decyzję podejmie Socjaldemokracja Polska. - Nadal istnieje możliwość, że opowiemy się za wcześniejszymi wyborami - powiedziała Jolanta Banach, szefowa klubu SDPL. Zdaniem posłanki, jej ugrupowanie zagłosuje za samorozwiązaniem Sejmu, jeżeli oceni, że rząd Belki nie będzie miał możliwości stabilnego funkcjonowania albo będzie kolejnym rządem partyjnym. Jednak nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że taki scenariusz jest bardzo mało prawdopodobny. - Nie ma innego kandydata, którego moglibyśmy zaakceptować, a nikt nie ma ochoty na wcześniejsze wybory - powiedział jeden z posłów SDPL. Rząd M. Belki może więc liczyć na wymaganą ukonstytuowania liczbę głosów (połowę z przynajmniej 230 obecnych na sali posłów). Jednak zdobycie poparcia nie jest jedyną bolączką kandydata na premiera.

SDPL stawia warunki

Reklama
Reklama

Platforma Obywatelska postanowiła w czwartek, że będzie głosowała przeciwko przyjęciu przez Sejm zmiany w zasadach waloryzacji rent i emerytur. Projekt ustawy, która ma je wprowadzić, jest jednym z głównych elementów składających się na plan oszczędnościowy rządu. Zdaniem opozycji oznacza to koniec żywotu planu Hausnera. Gwoździem do trumny jest stanowisko SDPL, które uzależniło swoje poparcie dla ustawy od spełnienia swoich postulatów (między innymi, aby waloryzacja następowała, gdy skumulowana inflacja przekroczy 3%, a nie 5%). Wprawdzie wicepremier "nie wykluczył pewnych korekt w nowelizacji ustawy", jednak podkreślił, że na obniżkę się nie zgodzi. W przyszłym tygodniu odbędą się konsultacje z PO, SDPL oraz Federacyjnym Klubem Parlamentarnym.

Hausner się waha

Wicepremier wielokrotnie zapowiadał, że nie zgodzi się na "rozwadnianie" swojego planu oszczędnościowego i jeśli to nastąpi - poda się do dymisji. Jednak Marek Belka zdecydowanie podkreślił, że takie rozwiązanie jest wykluczone. - Powiedziałem wyraźnie, że w moim rządzie będzie tych trzech ministrów: Cimoszewicz, Szmajdziński, Hausner. To moje warunki, o których mówiłem od samego początku - powiedział. Kandydat na premiera zapowiedział, że nie zostanie premierem rządu, w którym nie będzie Jerzego Hausnera. M. Belka liczy jednak, że do tego scenariusza nie dojdzie i wicepremier pozostanie w jego rządzie. - Prosiłem ministra Hausnera, żeby mimo wszystko w takim właśnie momencie, dwa tygodnie przed dymisją obecnego rządu, nie podejmował dramatycznych decyzji - powiedział M. Belka.

PAP

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama