Ostatnie sesje mijającego tygodnia na giełdach amerykańskich rozpoczęły się od niewielkiego wzrostu indeksów. Jednym z głównych wydarzeń dnia była wypowiedź jednego z prezesów Rezerwy Federalnej - Alfreda Broaddusa, który stwierdził, że gospodarka amerykańska wykazuje oznaki coraz silniejszego ożywienia bez jednoczesnego znaczącego wzrostu napięć inflacyjnych. Inwestorzy odebrali to jako sygnał, że Fed jednak nie będzie się spieszył z podwyżką stóp procentowych. Podczas poprzednich sesji, zwłaszcza po opublikowaniu danych mówiących o wyraźnym wzroście cen detalicznych, przeważały inne opinie - że do zaostrzenia polityki pieniężnej dojdzie szybciej, niż się spodziewano. W takich okolicznościach drożały, po raz pierwszy od 4 sesji, akcje spółek z branży finansowej, którym sprzyjają niskie stopy. Akcje banku Wells Fargo wzrosły przed południem o 1,1%, a papiery J.P. Morgan Chase zdrożały o 0,6%.
W defensywie znalazły się natomiast spółki z branży high-tech. Impuls do wyprzedaży tych papierów dał potentat informatyczny IBM, który przedstawił gorsze od oczekiwanych wyniki. Jego akcje staniały w pierwszych godzinach sesji aż o 2,9%. Inwestorów mogła też w piątek zaniepokoić publikacja indeksu nastrojów amerykańskich konsumentów, który niespodziewanie spadł w kwietniu. Do godz. 22.00 naszego czasu wskaźnik Dow Jones Industrial Average zyskał 0,52% a indeks rynku nowoczesnych technologii - Nasdaq Composite - spadł o 0,32%.
W Europie przeważył na koniec tygodnia wzrost. Gracze zgłosili popyt na papiery spółek działających w branży spożywczej i w handlu detalicznym, czyli z branż uznawanych za stosunkowo bezpieczne przy inwestowaniu. Brytyjski koncern Diageo, największy na świecie producent napojów alkoholowych, odnotował wzrost kursu o 4,1%. Kurs francuskiego właściciela sieci hipermarketów - Carrefoura - zwyżkował o 1,4%, a brytyjskiego rywala Tesco o 0,2%. Bardzo staniały natomiast akcje fińskiej Nokii (-10%), która rozczarowała wynikami i przedstawiła pesymistyczną prognozę. W jej ślady poszły inne spółki high-tech. Indeksy głównych giełd w Europie zyskały w piątek po niecałe 1%.