MSP planuje sprzedaż w ofercie publicznej do 30% akcji PHF. Zdaniem przedstawicieli ministerstwa, do oferty mogłoby dojść jeszcze w tym roku. Biorąc pod uwagę wycenę rynkową konkurentów, czyli Jelfy i Polfy Kutno, kapitalizacja PHF w chwili debiutu może przekroczyć 1,5 mld zł. W takim przypadku do inwestorów trafiłyby akcje warte około 450 mln zł.
Polfa Tarchomin
przygotowuje się
W drugim etapie do PHF ma dołączyć Polfa Tarchomin. Warunek: przeprowadzi restrukturyzację. Proces już trwa i zgodnie ze stanowiskiem rządu powinien zakończyć się do września. - Od stycznia prowadzimy restrukturyzację. Dotyczy ona zarówno sfery kosztowej, jak i produktowej. Mamy 11 interesujących produktów, z których większość jest już zarejestrowana. Poprawiają się nasze wskaźniki finansowe - mówi Andrzej Kleszczewski, prezes Polfy Tarchomin. - Zgodnie z porozumieniem ze związkami zawodowymi, zmniejszymy zatrudnienie o 300 osób. Odprawy kosztowały nas ponad 10 mln zł. W tej chwili praktycznie nie mamy kredytów inwestycyjnych - dodaje.
Co będzie, jeżeli spółce nie uda się przeprowadzić restrukturyzacji? - Trudno rozważać taki scenariusz. Resort skarbu jest zobowiązany wytycznymi rządu do wcielenia Polfy Tarchomin do PHF do września - wyjaśnia Magdalena Nienałtowska z MSP.
Bankier na czele zarządu
Na czele PHF stanął Andrzej Szukalski, wcześniej m.in. szef Powszechnego Banku Gospodarczego i Banku Częstochowa, aktualnie prezes Banku Pocztowego i wiceprezes Związku Banków Polskich. Oprócz niego w kierownictwie holdingu znaleźli się Władysław Karaś (szef Polfy Warszawa), Janusz Koziara (prezes Polfy Pabianice) i Marek Jeziorski. Siedzibą nowo powołanej spółki są Pabianice, mimo że Polfa Warszawa i mająca wejść wkrótce do PHF Polfa Tarchomin są zlokalizowane w jednym mieście i skala ich działalności jest o wiele większa. Dlaczego tak się stało? Resort skarbu odmówił komentarza w tej sprawie.