Podczas funkcjonowania programu SAPARD (od 2002 roku do 20 lutego br.) do Agencji napłynęło ponad 31 tys. wniosków o dotacje. Ponad połowa z nich została zgłoszona w dwóch ostatnich miesiącach. Agencja nie przewidziała tak dużego zainteresowania rolników. - Nikt z nas się nie spodziewał, że program odniesie tak duży sukces, zwłaszcza przy dość marnych początkach - powiedziała Iwona Musiał, rzecznik prasowy ARiMR. Rolnicy mogli starać się o pieniądze między innymi na modernizację swoich gospodarstw (zakup maszyn, remonty budynków), rozwój infrastruktury (drogi, kanalizacja) czy też poprawę jakości przetwórstwa i marketing. Pula 950 mln euro, która została przeznaczona na SAPARD, okazała się niewystarczająca - zabraknie 375 mln euro. Rozwiązaniem jest przeniesienie pieniędzy na dotacje dla rolników ze środków innego programu. - W marcu wystąpiliśmy do Komisji z wnioskiem o udzielenie nam zgody na przeniesienie na SAPARD pieniędzy z Planu Rozwoju Obszarów Wiejskich - powiedział Piotr Łysoń, zastępca dyrektora Departamentu Rozwoju Obszarów Wiejskich, w Ministerstwie Rolnictwa. Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Nie ma jednak gwarancji, że KE zgodzi się na zmianę przeznaczenia 375 mln euro. - Komisja może nam także zarzucić, że nie dopełniliśmy jakichś procedur i cała sprawa się przeciągnie - dodał P. Łysoń. Według oceny ministerstwa, dotychczasowe doświadczenia wskazują na to, że Doświadczenia innych państw wskazują, że na 10% całej puli możemy liczyć niemal na pewno (czyli w przypadku SAPARD 95 mln euro). W najgorszym scenariuszu może zabraknąć więc 280 mln euro. - W takiej sytuacji będzie trzeba odrzucić część wniosków - powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.