Kerkorian, który ze swoją spółką inwestycyjną Tracinda Corp. jest właścicielem 74% udziałów w MGM, chce otrzymać za studio 5 mld USD, włączając w to zobowiązania kredytowe MGM. Kluczem dla sfinalizowania umowy jest wypłacenie udziałowcom MGM jednorazowej dywidendy w wysokości 8 dolarów na akcję, czego domaga się Kerkorian.
Nie wiadomo jednak, czy transakcja dojdzie do skutku. Kerkorian wielokrotnie w przeszłości prowadził rozmowy z różnymi partnerami na temat sprzedaży MGM, m.in. z Disneyem i DreamWorks. Nie przyniosły jednak skutków, podobnie jak wysiłki Kerkoriana na rzecz przejęcia rozrywkowej części koncernu Vivendi Universal. Kontrolę nad MGM 86-letni miliarder przejmował aż trzykrotnie. Ostatni raz kupił studio w 1996 r. za 1,6 mld USD, a łączna suma jego inwestycji w MGM w ciągu minionych ośmiu lat przekroczyła 3 mld USD.
W 2001 r. Sony przerwał negocjacje w sprawie zakupu studia Kerkoriana, obecnie japoński koncern znalazł potencjalnych partnerów, którzy mają pomóc w sfinansowaniu operacji. W grupie tej znalazły się m.in. Texas Pacific, Providence oraz Goldman Sachs, które liczą na spore zyski z rynku filmów na dyskach DVD. Dzięki zakupowi MGM Sony Corp. stanie się właścicielem praw autorskich największej biblioteki filmów fabularnych na świecie, włączając w to produkcje o Jamesie Bondzie, które stały się wizytówką studia Kerkoriana. MGM posiada prawa do dystrybucji około 4000 filmów, w tym wielu nagrodzonych Oscarami. Mimo zgromadzonych zasobów studio Kerkoriana jest uważane za najmniejsze i za finansowo najsłabsze wśród wielkich producentów z Hollywood.
Według przecieków, Sony nie uzgodniło jeszcze z partnerami szczegółów dotyczących przyszłej struktury kapitałowej przejmowanego studia.