Z informacji uzyskanych przez ISB w ubiegły piątek wynikało, że MSP chce jeszcze przed 30 kwietnia wnieść do spółki celowej BOT - Górnictwo i Energetyka akcje trzech elektrowni i dwóch kopalni węgla brunatnego na podwyższenie kapitału BOT-u. Miała wówczas wystarczyć jedynie decyzja Walnego Zgromadzenia BOT, a zgoda rządu nie była wymagana.
MSP dysponowało wtedy inną interpretacją ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji, która przewidywała, że wszelkie operacje, m.in. tworzenie holdingów, wykonywane na majątku spółek z wyłącznym udziałem Skarbu Państwa nie są prywatyzacją i nie wymagają zgody rządu na niepubliczny tryb zbycia akcji jednych spółek państwowych do drugich.
Poprzednia interpretacja blokowała też udostępnienie akcji pracowniczych wnoszonych spółek, czemu sprzeciwiali się związkowcy firm mających trafić do BOT.
"Po zmianie interpretacji pojęcia ?prywatyzacja?, musimy zwrócić się do rządu o zgodę na zbycie akcji spółek parterowych" - powiedział ISB Soroka w poniedziałek po spotkaniu ze związkowcami firm mających wejść do BOT. Wiceminister dodał, że jeśli MSP porozumie się ze związkami spółek parterowych BOT w poniedziałek wieczorem, to od razu wystąpi z wnioskiem o zgodę do Komitetu Rady Ministrów.
Nowa interpretacja ustawy prywatyzacyjnej, przedstawiona po raz pierwszy w poniedziałek przez MSP, przewiduje, że już po trzech miesiącach po wniesieniu akcji spółek parterowych do BOT uprawnieni pracownicy otrzymają akcje swoich macierzystych firm.