Warszawska spółka, jeden z największych producentów oprogramowania w Polsce (sprzedawanego pod marką Symfonia), po czterech latach wraca do planów giełdowych. Wtedy na parkiet "ciągnął" firmę NFI Jupiter, który kontrolował 22% kapitału Matriksa. Po kilku latach przedsiębiorstwo odkupiło ten pakiet od inwestora i niedawno sprzedało go innemu inwestorowi finansowemu - szwajcarskiej Brewi Consulting. - Szczegóły transakcji, w tym również cenę, przedstawimy w niedługim czasie - mówił na wczorajszym spotkaniu Marek Kobiałka, prezes i główny akcjonariusz Matriksa.

Spółka może być spokojna o powodzenie oferty, bo szybko się rozwija i wypracowuje bardzo dobre wyniki finansowe. W poprzednim roku obrotowym, który zakończył się 31 marca, przychody wyniosły 90 mln zł, a zysk netto sięgnął 5,6 mln zł. W roku 2002/2003 było to 87 mln zł obrotów i 0,5 mln zł zysku. - Nasze plany na ten rok zakładają co najmniej 16-proc. wzrost sprzedaży - zapowiedział prezes.

Informatyczna firma cały czas posiada "w odwodzie" prawie 25-proc. pakiet akcji Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeniowego (d. Daewoo TU). - Nie zamierzamy sprzedawać tych papierów wcześniej niż za 3-5 lat - wskazał M. Kobiałka. Nie wykluczył jednak, że jeśli ubezpieczyciel, jak ma w planach, będzie chciał wejść na parkiet, Matrix.pl wykorzysta okazję do zbycia części lub nawet całości papierów PTU. - Na razie chcemy poszukać efektów synergii z tej inwestycji i oferować np. wspólny pakiet produktów - podsumował M. Kobiałka.