Komisja Europejska przyjęła wczoraj projekt budżetu na 2005 rok. Wynika z niego, że Polska otrzyma ponad 2,5 mld euro "na czysto". W Kopenhadze szacowano, że dostaniemy o 400 mln euro więcej.

KE zakłada wstępnie, że unijny budżet wypłaci nowym członkom 10,3 mld euro. Składki członkowskie mają wynieść prawie dwukrotnie mniej. Daje to transfer netto do nowych państw członkowskich w wysokości 4,8 mld euro. Przeszło połowa tych środków ma trafić do Polski, która jest największym beneficjentem unijnych pieniędzy. Półtora roku temu w Kopenhadze szacowano, że - przy ówczesnych kursach wymiany walut i tempie wzrostu gospodarczego w Polsce - dostaniemy 2,9 mld euro. Zdaniem komisarz Micheele Schreyer, projekt budżetu gwarantuje nowym członkom, że będą "beneficjentami netto", czyli na pewno uzyskają z unijnej kasy więcej środków, niż do niej wpłacą.

Projekt ten wymaga jeszcze zgody Rady Unii Europejskiej i Parlamentu Europejskiego. Gdy będą się ważyć losy budżetu, Polska będzie już pełnoprawnym członkiem Unii.

PAP