ABN Amro Holding zarobił w I kwartale netto 934 mln euro wobec 799 mln euro spodziewanych przez ekspertów, co oznaczało 35-proc. wzrost w skali rocznej. Mocną stroną banku była jednostka wyspecjalizowana w kredytowaniu przedsiębiorstw i usługach inwestycyjnych. Jej zysk wyniósł 175 mln euro wobec straty sięgającej 20 mln euro rok wcześniej.
Ożywienie na rynku akcji sprawiło, że łączna wartość gwarantowanych przez bank emisji wzrosła trzynastokrotnie, do 1,85 mld USD. ABN Amro doradzał przy fuzjach i przejęciach o wartości 43,3 mld USD. Rok wcześniej analogiczna działalność dotyczyła transakcji wartych 12 mld USD.
Wpływy banku zwiększyły się o 5,4%, do 4,76 mld euro. Jednocześnie o 81% zmniejszyły się odpisy na pokrycie złych długów.
Zdaniem dyrektora finansowego Toma de Swaana, ABN Amro powinien utrzymać w bieżącym roku rentowność na zeszłorocznym poziomie. Środki uzyskiwane ze sprzedaży części aktywów bank zamierza przeznaczyć na ewentualne przejęcia w USA oraz w krajach azjatyckich, szczególnie w Indiach.
Akcje ABN Amro zdrożały w ciągu minionych dwunastu miesięcy o 17% wobec 24-proc. wzrostu indeksu Bloomberga dla europejskiego sektora finansowego.