Produkcja japońskiego przemysłu zwiększyła się w marcu tylko o 0,1% w stosunku do lutego, podczas gdy ekonomiści oczekiwali wzrostu o 0,7%. Jednocześnie nastąpił dalszy spadek sprzedaży detalicznej, o 0,5% w skali miesięcznej i o 2,3% w skali rocznej. Eksperci oczekiwali, że zmniejszy się w stosunku do lutego tylko o 0,2%.
Malejący przez dwa kolejne miesiące popyt konsumpcyjny, od którego w około 55% zależy japońska gospodarka, sprawia, że jej główną siłą napędową jest nadal eksport. Według opublikowanych wcześniej danych, powiększył się w marcu o 14% w skali rocznej, tj. najbardziej od piętnastu miesięcy.
Popyt konsumpcyjny hamują malejące zarobki oraz niepewność dotycząca zatrudnienia. Rząd w Tokio oczekuje jednak, że w najbliższych miesiącach zacznie rosnąć. Przemawiają za tym najlepsze od ponad trzech lat nastroje japońskich konsumentów.
Według rządowych szacunków, produkcja przemysłowa powinna zwiększyć się w kwietniu o 5,6% i o dalsze 2,2% w maju. Optymizm ten zdają się potwierdzać prognozy dotyczące wyników finansowych czołowych przedsiębiorstw. Wskazują one na znaczny wzrost zysków w rozpoczętym 1 kwietnia roku obrachunkowym, przy czym japońskie firmy liczą zarówno na zamówienia zagraniczne, jak i na ożywienie popytu wewnętrznego.
Perspektywy te utwierdzają ekonomistów w przekonaniu, że najbliższe miesiące przyniosą wyraźniejszą poprawę koniunktury. Japońscy eksperci przewidują, ze w I kwartale 2004 r. PKB zwiększy się o 3%. Zdaniem ekonomistów z J.P. Morgan Securities Asia, wzrost może wynieść 3,8%, a według ekspertów z Morgan Stanley Japan - aż 5,4%.