Wszystkie fundusze akcyjne zainwestowały w marcu na giełdzie prawie 175 mln zł. To prawie dwukrotnie więcej niż w lutym, ale za to o połowę mniej, niż zarządzający "rzucali" na rynek w ciągu miesiąca w drugiej połowie ub.r.
Najszybciej rosła w marcu wartość akcji w portfelach funduszy agresywnych (inwestują na giełdzie większość środków pozyskanych od uczestników). Wyniosła ona pod koniec miesiąca 2,5 mld zł.
Skurczyły się natomiast portfele akcyjne podmiotów stabilnego wzrostu (lokują na GPW mniej więcej jedną trzecią posiadanych aktywów). Ich wartość wyniosła pod koniec marca 2,5 mld zł i była o 5% mniejsza niż w lutym. To największy spadek od blisko roku. Specjaliści z Analiz Online oceniają jednak, że nie było to spowodowane wyprzedażą akcji, tylko powstrzymaniem się od nowych zakupów. W marcu indeksy giełdowe rosły wolniej niż w lutym: WIG zyskał 2,4%, a WIG20 - 1,9%.
Brak popytu na akcje ze strony funduszy stabilnego wzrostu oraz niewykorzystanie dostępnych limitów w tym zakresie sugeruje - według Analiz Online - że zarządzający obawiają się o trwałość dobrej koniunktury giełdowej.
Specjaliści z Analiz Online szacują, że limity dla inwestycji w akcje mieściły się w marcu w przedziale od 3,7 do 8,1 mld zł i były o 15% wyższe niż w lutym. To przede wszystkim efekt napływu nowych środków do funduszy. W marcu wartość majątku, jakim zarządzają TFI, wzrosła o 980 mln zł i osiągnęła nowy historyczny poziom 35,4 mld zł.