Jako pierwszy już dziś o stopach procentowych będzie decydował zarząd Rezerwy Federalnej. Żaden z 82 ekonomistów ankietowanych przez Bloomberga nie przewiduje jednak, by mogło dojść do zmiany podstawowej stopy, wynoszącej aktualnie 1%. Z wypowiedzi Alana Greenspana, szefa Fedu, wynika, że podwyżka - bo tylko ruch w górę obecnie wchodzi w grę - będzie możliwa dopiero za kilka miesięcy. Zdaniem ekonomistów, stopy repo na najbliższym posiedzeniu nie zmieni też EBC, mimo że na obniżkę cały czas naciskają przedstawiciele rządów Niemiec i Francji. Niższe koszty kredytu mają, według nich, przyspieszyć wzrost gospodarczy.
Za to niemal pewna jest podwyżka stóp (o 0,25 pkt proc., do 4,25%) na Wyspach Brytyjskich. Ankietowani przestali być jednak co do tego jednomyślni. Po ostatnich raportach makro - w których informowano o lekkim spowolnieniu wzrostu gospodarczego w I kwartale i niższej niż prognozowana inflacji - pojedynczy ekonomiści twierdzą, że jej nie będzie.