Rok temu PARKIET pierwszy raz opublikował Listę 500 największych polskich przedsiębiorstw. Zestawienie przygotowane przez INE PAN i Centrum Informacji Społeczno-Gospodarczej Ministerstwa Gospodarki ukazuje się w mediach od ponad 2O lat. Dane, np. przychody z całokształtu działalności, wyniki finansowe brutto i netto, wskaźniki rentowności czy obsługi zadłużenia, poziom zatrudnienia, pozwalają ocenić kondycję liderów w sektorze przedsiębiorstw. Pozwalają również wyciągnąć wnioski, jak decyzje polityczne czy stanowione prawo tworzyły klimat dla przedsiębiorców. Czy polska gospodarka jest już na tyle silna, że wstrząsy na szczytach władzy nie czynią jej istotnej szkody.

Dziś sygnały płynące z rynku dają podstawy do umiarkowanego optymizmu. Według GUS, produkcja przemysłowa rośnie w zawrotnym tempie. Są drobne zwiastuny poprawy koniunktury w budownictwie i ożywienia na rynku pracy. Minister Jerzy Hausner zakłada, że pierwszy kwartał tego roku mógł przynieść 6-procentowy wzrost gospodarczy. Czy w przyszłorocznym rankingu "odtrąbimy", że oczekiwane ożywienie stało się wreszcie faktem? Czy też okaże się, że impulsem do drgnięcia w gospodarce było tylko nasze członkostwo w Unii, a wyniki makro napędzali przede wszystkim eksporterzy dzięki wzmocnieniu euro do dolara i złotówki?