ZUS zaczął spłacać długi wobec członków funduszy emerytalnych w listopadzie. Te długi powstały w latach 1999-2002 i główną ich przyczyną była niesprawność systemu informatycznego Zakładu oraz błędy w dokumentach, przysyłanych przez pracodawców. Od tego czasu jakość dokumentów się poprawiła, a ZUS przeszedł na nowy system, czyli KSI. Jednak stary, tymczasowy, wciąż był w użyciu. Zakład identyfikował za jego pomocą zaległe składki. Ale przyszedł czas na wyłączenie starego systemu. Od czerwca KSI będzie używany również przy poszukiwaniu ubezpieczonych, którzy nie mają na swoich kontach w funduszach emerytalnych pieniędzy. Jednak zanim do tego dojdzie, ZUS potrzebuje miesiąca na przygotowania. Dlatego też w maju nie będą płynęły do funduszy emerytalnych obligacje, choć składki bieżące będą odprowadzane bez przerwy.
- Celem zmiany systemu jest zwiększenie tempa spłaty długów - powiedział Dariusz Dagiel, dyrektor departamentu rejestrów centralnych w ZUS. - Jednak nie spodziewam się drastycznego wzrostu wartości przekazywanych kwot od samego początku.
Długi ZUS szacowane były na ok. 10 mld zł. Ich spłata ma się zakończyć w 2006 r.