Na najważniejszych parkietach przeważała w czwartek tendencja spadkowa. Bodziec do wyprzedaży akcji dała decyzja Banku Anglii, podwyższająca o 0,25 pkt podstawową stopę procentową, oraz obawy, że Zarząd Rezerwy Federalnej USA zaostrzy rygory polityki pieniężnej wcześniej niż przewidywano. Droższe kredyty mogą bowiem spowolnić wzrost gospodarczy i pogorszyć wyniki przedsiębiorstw.

W Europie najchętniej pozbywano się walorów instytucji finansowych. Staniały papiery banku BNP Paribas, mimo wzrostu zysku w pierwszym kwartale, a także HSBC Holdings, ABN Amro oraz Allianz. W odwrocie znalazły się notowania towarzystw górniczych, m.in. BHP Billiton i Anglo American, w związku z zapowiedzią schłodzenia koniunktury w gospodarce chińskiej. Wyprzedaż objęła także akcje firmy budowlanej Hochtief, która zarobiła w minionym kwartale mniej niż oczekiwano, oraz spółki cateringowej Sodexho Alliance - ze względu na negatywne następstwa wzmocnienia euro.

Na tym tle godny uwagi był wzrost notowań towarzystw naftowych dzięki zwyżce notowań ropy, jak również firmy turystycznej Amadeus Global Travel Distribution, która odnotowała zwiększone zainteresowanie podróżami. FT-SE 100 obniżył się o 1,17%, CAC-40 spadł o 1,99%, a DAX o 2,8%.

Na rynkach nowojorskich z zadowoleniem przyjęto wiadomość o wzroście w pierwszym kwartale o 26,7% zysków spółek objętych indeksem S&P 500. Niepokój wywoływało jednak niebezpieczeństwo nasilenia inflacji i perspektywa podwyżki stóp procentowych.

Staniały akcje Citigroup, w której trwa dochodzenie dotyczące rachunkowości, oraz sieci barów McDonalds - ze względu na chorobę dyrektora generalnego. Mniejszy niż przewidywano zysk w minionym kwartale pobudził zniżkę notowań producenta aluminium Alcan, a zawyżona cena - wyprzedaż walorów dostawcy oprogramowania Adobe Systems. Duże zamówienie od armii było impulsem do kupowania akcji producenta uzbrojenia Lochheed Martin. Do godz. 22.00 naszego czasu Dow Jones stracił 0,69%, a Nasdaq obniżył się o 0,99%.