Przychody Hygieniki, która w czerwcu może zadebiutować na parkiecie, spadły o więcej niż 4 mln zł w porównaniu z I kw. poprzedniego roku. Pogorszył się też wynik netto (rok temu było 27 tys. zł zysku).

- Mniejsza sprzedaż to rezultat m.in. ograniczenia niskorentownych dostaw dla Jeronimo Martins Dystrybucja, który prowadzi sieć sklepów Biedronka - mówi H. Stępniewicz. Sprzedaż do tej sieci spadła w porównaniu do I kw. 2003 r. o 3,8 mln zł do 5,4 mln zł. - Skupiamy się na produktach o coraz wyższych marżach - twierdzi prezes. - Kolejny powód niższych przychodów to fakt, że niemal cała produkcja wykonywana jest już w naszym zakładzie. Rok wcześniej z tytułu sprzedaży surowców do kooperantów zanotowaliśmy przychody równe 1,2 mln zł - dodaje. Jego zdaniem w kolejnych kwartałach będzie widać efekty podpisanych w ostatnim czasie kontraktów i działań restrukturyzacyjnych. Chodzi m.in. o podwyżki cen produktów w niektórych segmentach rynku o 5-7% i ograniczenia kosztów.

- Strata za I kwartał jest o 100 tys. zł mniejsza od zakładanej w budżecie rocznym. Nie widzę zagrożeń dla osiągnięcia przedstawionych prognoz - zapewnia H. Stępniewicz. Zakładają one w br. 3,1 mln zł zysku netto przy przychodach ze sprzedaży w wysokości 64,4 mln zł.

Zapisy na 1,5 mln akcji serii B Hygieniki inwestorzy będą mogli składać 19 i 20 maja. Spółka chce pozyskać z rynku ok. 20 mln zł, które zamierza przeznaczyć m.in. na zakup linii do produkcji podpasek i wkładek higienicznych.