- Łączna wartość naszych inwestycji na Litwie wyniesie do końca br. około 60 mln litów (około 82,2 mln zł - przyp. redakcji) - powiedział nam wczoraj Mirosław Kowalski, pełnomocnik zarządu PZU do spraw rozwoju rynków Europy Środkowowschodniej . - Kwota ta obejmuje zakup akcji i dokapitalizowanie UAB Lindra, jak i wydatki na przejęcie dwóch spółek ubezpieczeniowych majątkowej NORD/LB Draudimas i życiowej NORD/LB Gyvybes Draudimas - wyjaśnił.
Ambitne cele
PZU jest obecne na Litwie od dwóch lat. Kupiło wówczas dwie spółki - majątkową i życiową UAB Lindra, które następnie dokapitalizowało. Wartość tych inwestycji wyniosła 21,5 mln. Oznacza to, że ostatnie zakupy kosztowały naszego lidera około 60 mln zł.
Przejęcie spółek od niemieckiego banku Norddeutsche Landesbank (Nord/LB) pozwoli jednak na umocnienie pozycji PZU na Litwie (ubezpieczyciel zamierza połączyć je już z posiadanymi). - Zamierzamy uzyskać dominującą pozycję na tym rynku. Nie oznacza to jednak, że będziemy liderem, równie dobrze może to być to druga bądź trzecia pozycja - potwierdził M. Kowalski. - W tym roku zamierzamy zwiększyć nasz udział w rynku ubezpieczeń majątkowych z 15 do 18%. Docelowo chcielibyśmy, aby wzrósł on do 25% - dodał.
W ub.r. na Litwie zanotowano spadek przypisu składki majątkowej, więc aby zrealizować swoje plany spółki PZU będą musiały odebrać klientów konkurentom. Według M. Kowalskiego, PZU będzie chciało również skorzystać na obserwowanym ostatnio dynamicznym wzroście segmentu życiowego na Litwie. - Na razie obie spółki życiowe były w początkowym stadium rozwoju, ale zamierzamy to zmienić - przyznał.