Reklama

Po Litwie czas na Ukrainę

Ponad 60 mln zł wyniosą tegoroczne inwestycje PZU na litewskim rynku. Większość tych środków przeznaczono na zakup dwóch spółek ubezpieczeniowych od niemieckiego banku Nord/LB.

Publikacja: 08.05.2004 09:25

- Łączna wartość naszych inwestycji na Litwie wyniesie do końca br. około 60 mln litów (około 82,2 mln zł - przyp. redakcji) - powiedział nam wczoraj Mirosław Kowalski, pełnomocnik zarządu PZU do spraw rozwoju rynków Europy Środkowowschodniej . - Kwota ta obejmuje zakup akcji i dokapitalizowanie UAB Lindra, jak i wydatki na przejęcie dwóch spółek ubezpieczeniowych majątkowej NORD/LB Draudimas i życiowej NORD/LB Gyvybes Draudimas - wyjaśnił.

Ambitne cele

PZU jest obecne na Litwie od dwóch lat. Kupiło wówczas dwie spółki - majątkową i życiową UAB Lindra, które następnie dokapitalizowało. Wartość tych inwestycji wyniosła 21,5 mln. Oznacza to, że ostatnie zakupy kosztowały naszego lidera około 60 mln zł.

Przejęcie spółek od niemieckiego banku Norddeutsche Landesbank (Nord/LB) pozwoli jednak na umocnienie pozycji PZU na Litwie (ubezpieczyciel zamierza połączyć je już z posiadanymi). - Zamierzamy uzyskać dominującą pozycję na tym rynku. Nie oznacza to jednak, że będziemy liderem, równie dobrze może to być to druga bądź trzecia pozycja - potwierdził M. Kowalski. - W tym roku zamierzamy zwiększyć nasz udział w rynku ubezpieczeń majątkowych z 15 do 18%. Docelowo chcielibyśmy, aby wzrósł on do 25% - dodał.

W ub.r. na Litwie zanotowano spadek przypisu składki majątkowej, więc aby zrealizować swoje plany spółki PZU będą musiały odebrać klientów konkurentom. Według M. Kowalskiego, PZU będzie chciało również skorzystać na obserwowanym ostatnio dynamicznym wzroście segmentu życiowego na Litwie. - Na razie obie spółki życiowe były w początkowym stadium rozwoju, ale zamierzamy to zmienić - przyznał.

Reklama
Reklama

Litewski poligon

Intensywny rozwój będzie wymagać finansowego wsparcia. Kiedy się litewskie inwestycje zaczną zwracać, M. Kowalski nie chciał ujawnić. - Myślę, że uzyskanie zwrotu na kapitale na poziomie 8,5-15% można uznać za satysfakcjonujący - powiedział jedynie. Ekspansja w Europie Środkowowschodniej ma także pomóc zrównoważyć spadek przychodów na polskim rynku. - Ze względu na wielkość i potencjał rozwojowy interesuje nas m.in. rynek ukraiński - potwierdził M. Kowalski. - Projekt jest wstępnej fazie, dlatego trudno precyzyjnie określić, kiedy i w jaki sposób tam wejdziemy - dodał. Wcześniej mówiło się, że decyzji można spodziewać się pod koniec roku.

Co dalej? - Chcemy wykorzystać nasze doświadczenia z rynku litewskiego i ukraińskiego, dlatego na składanie deklaracji jest jeszcze za wcześnie - stwierdził M. Kowalski. Przyznał, że interesujące, ze względu na liczbę mieszkańców, mogłyby być Rumunia i Bułgaria. PZU przygląda się również Rosji, ale na razie przed inwestycjami powstrzymuje naszego ubezpieczyciela zbyt duże ryzyko polityczne.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama