- Moja uczelnia pozostawiała mi sporo czasu wolnego, a egzamin wstępny na UW nie okazał się wielkim problemem - tłumaczy swój wybór Marcin Wojtal, student II roku stosunków międzynarodowych na SGH i I roku prawa na Wydziale Prawa i Administracji UW. - Myślę, że połączenie nauk ekonomicznych i prawniczych uchodzi za prestiżowe. Znam wiele osób, które wybrały tak samo - dodaje.
Znaleźć pracę
Nieco inaczej argumentuje swoją decyzję Jakub Wojciechowski, student II roku psychologii na UW i I roku SGH (planowany kierunek - metody ilościowe i systemy informacyjne!). - Psychologia to piękny kierunek, ale, niestety, szanse zatrudnienia po nim są małe. Dzięki studiowaniu na SGH moje szanse na znalezienie pracy w przyszłości rosną - mówi. Obaj nie mają jeszcze konkretnych planów zawodowych na przyszłość.
Inaczej jest w przypadku Krzysztofa Zeniuka, który próbował pogodzić Wydział Elektroniki na Politechnice Warszawskiej z SGH, będąc na obu uczelniach na pierwszym roku. Nie udało się, głównie z przyczyny układu tygodniowego zajęć i pozostał wierny elektronice. Jednakże w tym roku zdecydowanie zdaje po raz drugi na SGH. - To naprawdę sensowne połączenie - argumentuje. - Weźmy pod uwagę na przykład taką dziedzinę, jak informatyka w bankowości i finansach.
Codzienność